Unia Europejska
Typ_aktualnosc Aktualność
16 Kwietnia 2025|7 min. czytania

Nie pozwól sobie odebrać głosu. Kampania, która sięga głębiej

Dezinformacja nie zawsze wygląda jak zagrożenie. Często to znajoma twarz, intrygujący tytuł, pozornie wiarygodne źródło. Nowa kampania społeczna NASK „Nie pozwól sobie odebrać głosu” bierze na tapet nie tylko treści, które wprowadzają w błąd, ale i emocje, które tym manipulacjom towarzyszą.

Stojak z ubraniami na planie zdjęciowym
Łuna gradientu wychodząca od dołu

 

Zasięg kampanii „Nie pozwól sobie odebrać głosu” jest estymowany na 11,5 mln odbiorców, co czyni ją jedną z najszerzej zakrojonych akcji społecznych NASK w ostatnich latach.

– Od początku wiedzieliśmy, że chcemy stworzyć coś więcej niż spot. Chcieliśmy pokazać, jak wygląda moment zetknięcia się z dezinformacją – z poziomu emocji, przestrzeni, technologii. I jak łatwo się w tym wszystkim pogubić – mówi reżyser kampanii Pascal Pawliszewski

To kampania inna niż wszystkie – trzy zaawansowane technologicznie spoty, zrealizowane w Virtual Production, które sięgają po emocje, obrazy i historie, żeby w ciągu 30 sekund uruchomić refleksję i dać impuls do działania – dodaje.
Kampania prowadzona jest wielokanałowo, choć jej trzonem pozostaje telewizja – medium, które nie tylko utrzymuje wyjątkowy poziom zaufania społecznego, lecz także wciąż pełni rolę jednego z głównych źródeł informacji dla milionów Polek i Polaków.

– Każde medium ma swoją siłę – wskazuje Magdalena Wilczyńska, dyrektor Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni w NASK. – Ale telewizja to coś więcej niż kanał dotarcia. To rytuał, przestrzeń zaufania. W czasach niepewności ludzie wracają do źródeł, które znają najlepiej. Właśnie dlatego zależało nam, by kampania zaistniała tam, gdzie to zaufanie jest wciąż największe – dodaje Wilczyńska.

– Nie chodziło nam o straszenie deepfake’iem – mówi Pascal Pawliszewski – Chcieliśmy dać widzowi do ręki emocje i obraz, który zostaje na dłużej. To nie miała być tylko ilustracja zjawiska. To miała być historia, która zostaje w głowie.

Twarzą kampanii został Karol Strasburger – aktor, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Od lat obecny jest w telewizji jako prowadzący „Familiadę”, jest znany z wielu filmów i seriali takich jak „Polskie Drogi” czy „07 zgłoś się”. Dla wielu widzów jest synonimem spokoju, stabilności i wiarygodności, nie angażuje się nigdy po żadnej ze stron politycznego sporu. Karol Strasburger do dezinformacji ma stosunek osobisty – sam padł ofiarą manipulacji i wykorzystania swojego wizerunku. Dzięki temu jego obecność w kampanii to nie marketingowy chwyt, a prawdziwy głos w ważnej sprawie.

Stawiamy na nowoczesność

W kampanii zastosowano technologię Virtual Production znaną z największych światowych produkcji (Matrix 4, Blade Runner 2049) – połączenie fizycznych planów z generowaną cyfrowo rzeczywistością w czasie rzeczywistym. Spoty zrealizowano na ekranach LED w studiu ATM z użyciem Unreal Engine, z precyzyjnym odwzorowaniem światła, trackingiem kamery (głowica 360°) i cyfrowymi przejściami przestrzeni.

– W jednym ze spotów pokój bohaterki dosłownie rozpada się na oczach widza – opowiada Pawliszewski. – To nie tylko efekt wizualny. To metafora tego, co dzieje się w głowie osoby bombardowanej informacjami, których nie potrafi zweryfikować.

Za scenografię odpowiadała Agata Witek, za zdjęcia Adrian Kuciel, a za całość wykonania ATM System. Niektóre ujęcia wymagały kilkunastu powtórzeń, by odpowiednio uchwycić emocje aktorów w połączeniu z płynną animacją scenografii. Wirtualne przestrzenie były projektowane w pełnej synchronizacji z działem operatorskim i reżyserskim, tak by każda zmiana światła czy perspektywy była spójna z emocją i rytmem opowieści.

– Najtrudniejsze było zgranie wszystkich elementów technologicznych – od planowania scenografii, przez tracking kamery, po odwzorowanie światła w przestrzeni wirtualnej. Ale to właśnie dzięki temu udało się osiągnąć efekt, który nie tylko wygląda nowocześnie, ale przede wszystkim emocjonalnie działa – dodaje Pawliszewski.

Historie, które poruszają

Choć każdy spot opowiada inną historię, wszystkie łączy jedno: pokazują, jak łatwo wpaść w pułapkę dezinformacji i jak niewiele trzeba, by się przed nią uchronić. Każdy obraz, każde słowo w tych 30 sekundach zostało zaplanowane z myślą o emocjach widza – by skłonić go do zatrzymania się, refleksji, a czasem po prostu do jednego kliknięcia mniej. Spoty są zwięzłe, dynamiczne i silnie osadzone w codziennym doświadczeniu odbiorców – pokazują sytuacje, które mogą spotkać każdego z nas. To właśnie w tej codzienności ukryte są największe zagrożenia.

  • Chaos w zasięgu ręki
    Zaczyna się od drobnej niepewności. Kobieta przegląda wiadomości, otoczona spokojnym wnętrzem swojego mieszkania. Nic nie wskazuje na to, że za chwilę jej rzeczywistość się rozpadnie. Ściany zaczynają się kruszyć, światło gaśnie, a pojedyncze zdania i obrazy unoszą się w powietrzu. To nie film science-fiction, tylko bardzo realna metafora tego, jak działa dezinformacja.Ten spot opowiada o emocjonalnym zagubieniu. O momencie, w którym przestajemy rozróżniać, co jest prawdą, a co tylko wygląda znajomo. Adres strony bezpiecznewybory.pl pojawia się w chwili, gdy bohaterka odzyskuje kontrolę. To konkretna odpowiedź na chaos – i symboliczna droga wyjścia.
  • Zatrzymaj się, zanim klikniesz
    Drugi spot przenosi widza w zupełnie inny świat – ruchliwy, nerwowy, pełen przypadkowych bodźców. To przestrzeń social mediów, ale pokazana oczami tych, którzy żyją w ciągłym pośpiechu. Kobieta klika „udostępnij” w drodze na spotkanie, mężczyzna dzieli się newsem z wnętrza taksówki, para komentuje nagłówki podczas spotkania w restauracji. Wszystko dzieje się szybko, bezrefleksyjnie. Widzimy, jak łatwo uruchomić łańcuch dezinformacji – i jak trudno go zatrzymać.Ale w tym świecie jest też miejsce na refleksję. Jedna z bohaterek zatrzymuje się tuż przed kliknięciem. To nie jest wielka rewolucja – ale wystarczy, by zadać sobie pytanie: czy naprawdę wiem, co udostępniam?
  • Fałszywa twarz, prawdziwa reakcja
    Trzeci spot ma inną energię. Jest intymny, zakulisowy, bardziej osobisty. Karol Strasburger siedzi w garderobie, gdy charakteryzatorka pokazuje mu nagranie. Na ekranie smartfona sam bohater, deklaruje poglądy, pod którymi sam by nigdy się nie podpisał. Przekaz jest polityczny, stanowczy, zmanipulowany. To deepfake – i jednocześnie coś, czego Strasburger naprawdę doświadczył.Ta scena nie potrzebuje efektów specjalnych. Ten spot pokazuje, jak bardzo technologia może dziś zmanipulować nawet najbardziej znaną postać. I jak ważne jest, by umieć się temu przeciwstawić.

Zaufanie i odbiorca

Z badań NASK wynika jasno: to kobiety w wieku 35-44 są najbardziej narażone na wpływ zmanipulowanych treści – łączą media tradycyjne z internetowymi, są aktywne, ale przeciążone informacyjnie. Dlatego tak ważny był wybór twarzy kampanii.

– Karol Strasburger był naturalnym wyborem – mówi Magdalena Wilczyńska z NASK. – To osoba medialnie wiarygodna, niekojarzona z żadną opcją polityczną, obecna w domach Polaków od lat. I co ważne – sam padł ofiarą manipulacji swoim wizerunkiem.

W spocie gra samego siebie – aktora, który konfrontuje się z własnym zmanipulowanym „ja”. To jeden z mocnych momentów kampanii. – Widzieliśmy jego prawdziwe emocje – mówi reżyser. – Nie musiał niczego grać”.

Dlaczego to takie ważne?

Z raportu IPSOS z 2024 roku wynika, że 94% osób na świecie przynajmniej raz zostało wprowadzonych w błąd przez fałszywą informację. 87% obawia się, że dezinformacja wpłynie na wynik nadchodzących wyborów.
W dobie personalizowanych algorytmów, clickbaitów i treści generowanych przez AI, coraz trudniej jest odróżnić informację od manipulacji. Szczególnie w okresie przedwyborczym, gdy emocje społeczne są wyostrzone, a internet zalewają sprzeczne przekazy, potrzeba krytycznego myślenia staje się kluczowa.

Więcej niż kampania

Kampania potrwa do wyborów prezydenckich. Wszystkie spoty, dodatkowe materiały edukacyjne i formularz do zgłaszania incydentów dostępne są na stronie: www.bezpiecznewybory.pl.

To kampania, która nie tylko ostrzega, ale daje narzędzia. I przypomina: każdy wolny głos ma znaczenie

Udostępnij ten post

Wyróżnione aktualności

Grafika przedstawiająca smutną dziewczynkę kadrowaną od nosa w dół, która stoi przodem do kamery, za ramiona trzyma ją od tyłu mężczyzna.
Typ_aktualnosc Aktualność
26 Maja 2026|8 min. czytania

Pedofilia w internecie kwitnie dzięki AI. Raport Dyżurnet.pl za 2025 rok

300 proc. rok do roku. O tyle wzrosła liczba materiałów wygenerowanych przez AI, które przedstawiają seksualne wykorzystanie dzieci. Znacząco rośnie udział komunikatorów internetowych w dystrybucji CSAM. O tym mówi raport roczny z działań Dyżurnet.pl - zespołu, który w ramach NASK przyjmuje i analizuje zgłoszenia związane z treściami nielegalnymi i szkodliwymi dla dzieci i młodzieży.

Trzech mężczyzn stojących na scenie przed wizualizacją nowego budynku Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK podczas oficjalnego wydarzenia.
Typ_aktualnosc Aktualność
22 Maja 2026|9 min. czytania

Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK o krok bliżej

Ultranowoczesne Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK powstanie na warszawskiej Pradze-Północ, a w nim m.in. laboratoria do rozwoju sztucznej inteligencji czy Centrum Odzyskiwania Danych. Instytut właśnie uzyskał decyzję o pozwoleniu na budowę CCN. To już tylko jeden krok od symbolicznego “wbicia łopaty” i – co za tym idzie – wzmocnienia krajowego systemu cyberbezpieczeństwa.

Szymon Łukasik
Typ_aktualnosc Aktualność
21 Maja 2026|7 min. czytania

Rodzina PLLuM znowu się powiększa. Polskie AI coraz silniejsze

Co łączy pismo z urzędu, firmową bazę wiedzy, pomocnika AI w banku i aplikację, która ma odpowiedzieć użytkownikowi prostym językiem?

Uczestnicy siedzą na granatowych fotelach i rozmawiają z użyciem mikrofonów, a w tle widoczne są półki z książkami, duże rośliny oraz podświetlane logo PLLuM. Na pierwszym planie publiczność słucha rozmowy w słuchawkach.
Typ_aktualnosc Aktualność
14 Maja 2026|8 min. czytania

NASK na Impact’26. Technologia po właściwej stronie

– W tym roku przyjechaliśmy na Impact z wyjątkową agendą, bo zależało nam na tym, aby w atrakcyjny i angażujący sposób opowiedzieć o tym, czym zajmujemy się na co dzień. Za nami inspirujące debaty poświęcone twórcom i sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwu oraz wyzwaniom, jakie niesie cyfrowy świat – podsumowywał obecność NASK na Impact’26 szef instytutu Radosław Nielek.

Informacje

Najnowsze aktualności

Grafika na See Bloggers.
Typ_aktualnosc Aktualność
29 Maja 2026|9 min. czytania

O bezpieczeństwie twórców i graczy. NASK na See Bloggers i CD-Action

Co łączy Małgorzatę Rozenek-Majdan, Janinę Bąk, Karolinę Czak i Wojciecha Kardysia? Wszyscy wzięli udział w przygotowaniu przewodnika NASK dla twórców cyfrowych – publikacji o tym, jak chronić konta, dane, wizerunek i społeczności budowane w internecie. Bo dziś dla influencera utrata profilu to nie tylko problem z hasłem. To ryzyko utraty zasięgów, współprac, reputacji i kontaktu z odbiorcami.

Roblox
Typ_aktualnosc Aktualność
28 Maja 2026|11 min. czytania

Roblox. Cyfrowe podwórko bez kontroli

Gdyby na zwykłym podwórku dziecko podchodziło do obcych ludzi, rozmawiało i spędzało z nimi codziennie wiele godzin, każdy rodzic natychmiast zwróciłby na to uwagę. W internecie podobne sytuacje często pozostają niewidoczne. Takim cyfrowym podwórkiem jest Roblox. To ogromna platforma, na której dzieci swobodnie wchodzą do tysięcy różnych, wirtualnych światów. Nie zawsze bezpiecznych.

DSC04835
Typ_aktualnosc Aktualność
26 Maja 2026|3 min. czytania

NASK oceni cyberbezpieczeństwo stołecznych spółek

Przerwy w dostawie prądu, brak wody czy paraliż transportu potrafią skutecznie unieruchomić całe miasto i uderzyć bezpośrednio w mieszkańców. Dziś wiedza o tym, jak spółki miejskie są przygotowane na tego typu zagrożenia to kwestia bezpieczeństwa publicznego. Eksperci NASK sprawdzą odporność na cyberataki w przedsiębiorstwach podległych pod m.st. Warszawa.