Unia Europejska
Typ_aktualnosc Aktualność
14 Kwietnia 2025|8 min. czytania

Głos, który ktoś próbuje Ci odebrać. NASK rusza z kampanią o dezinformacji

Czy to naprawdę się wydarzyło? Widzisz nagłówek, który brzmi emocjonalnie, zdjęcie znajomej twarzy w dziwnym kontekście, krótki filmik, który wygląda jak relacja na żywo – ale coś się nie zgadza. Często nim to sprawdzisz, już udostępniasz dalej

Karol Strasburger
Łuna gradientu wychodząca od dołu

Tak działają dziś mechanizmy dezinformacji. Wystarczy jedno kliknięcie, udostępnienie, by włączyć się w łańcuch dezinformacji. NASK rusza z nową kampanią społeczną pod hasłem „Nie pozwól sobie odebrać głosu”, by pokazać, że to, co często wygląda jak prawda, nie zawsze nią jest – a nasze wybory zaczynają się na długo przed wrzuceniem karty do urny.

Jak mówi Magdalena Wilczyńska, dyrektorka Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni w NASK – Podnoszenie świadomości społecznej na temat metod dezinformacji jest niezbędne – tylko dobrze poinformowane społeczeństwo jest w stanie zbudować odporność oraz rozwijać umiejętność krytycznego myślenia.

Kampania społeczna NASK i Ministerstwa Cyfryzacji opiera się na trzech 30-sekundowych spotach, które łączy jedno: pokazują, jak bardzo dezinformacja może ingerować w nasze codzienne życie.

Pierwszy odcinek zaczyna się bardzo niepozornie – od jednego newsa, który wydaje się znajomy, ale niesie ze sobą coś niepokojącego. Przestrzeń wokół bohaterki, do tej pory spokojna i domowa, nagle się rozpada – to metafora tego, jak łatwo stracić kontrolę nad własną percepcją.

W innej scenie widzimy, jak fałszywe wiadomości – te odwołujące się do gniewu, autorytetów, wspólnoty – błyskawicznie rozchodzą się po sieci. Wystarczy jedno kliknięcie, by uruchomić łańcuch udostępnień. Ale też – by go przerwać.

W ostatnim spocie pojawia się znany i lubiany prowadzący „Familiadę” Karol Strasburger. Na planie zdjęciowym konfrontuje się z nagraniem swojego zmanipulowanego wizerunku. Spot nie tylko ujawnia potęgę deepfake’ów, ale pokazuje, że każdy – nawet osoba powszechnie rozpoznawalna i lubiana – może paść ofiarą nowoczesnej technologii wykorzystywanej w złej wierze.

— Moje nazwisko, moja twarz były wielokrotnie wykorzystywane bez mojej wiedzy — do reklam, do kampanii, do słów, których nigdy nie wypowiedziałem. Włamywano się na moje konta, podszywano się pode mnie, by wyłudzać pieniądze. To nie fikcja – to dzieje się naprawdę – wskazuje główny bohater kampanii, Karol Strasburger.

Różne historie, wspólny problem

Te trzy historie – tak różne w formie – mówią o jednym: łatwo możemy zostać ofiarami dezinformacji i stać się ogniwem jej upowszechniania. Dlatego warto myśleć. I warto zatrzymać się, zanim się pochopnie uwierzy w to, co wyświetla ekran.

Twarzą kampanii został Karol Strasburger – znany, lubiany, od lat obecny na ekranach. Dla wielu osób to twarz, której po prostu się ufa. Tym bardziej że nigdy nie angażuje się po żadnej ze stron politycznego sporu. I właśnie o to chodziło – o kogoś, kto nie wzbudza kontrowersji, nie jest kojarzony z żadną opcją polityczną, a jednocześnie jest rozpoznawalny.

— Jeśli ktoś wykorzystuje znaną twarz, by zachęcać do głosowania na konkretnego kandydata, a ta osoba nigdy tego nie powiedziała, to jest nie tylko manipulacja, to realne zagrożenie. Bo ludzie ufają. I mogą podejmować decyzje, które nie są naprawdę ich — wskazuje Strasburger zapytany, dlaczego wystąpił w kampanii „Nie pozwól sobie odebrać głosu”.

Trzy spoty. Trzy historie. I jedno pytanie: komu naprawdę ufasz?

Kampania składa się z trzech 30-sekundowych odcinków, które pokazują, jak łatwo dziś manipulować obrazem i emocjami. Reżyserem kampanii jest Pascal Pawliszewski – twórca znany z wykorzystywania nowoczesnych technologii narracyjnych. Spoty zostały zrealizowane z użyciem technologii Virtual Production.

— Postawiliśmy na technologię Virtual Production, która pozwala w czasie rzeczywistym kreować przestrzeń – i rozsadzać ją od środka. W jednym ze spotów pokój bohaterki dosłownie rozpada się na oczach widza, przeistaczając się w cyfrowy chaos. To była metafora tego, jak dezinformacja niszczy poczucie bezpieczeństwa – mówi reżyser kampanii. Choć każdy ze spotów dotyka innego zjawiska – błędów poznawczych, mechanizmu udostępniania emocjonalnych treści czy deepfake’ów – ich wspólnym mianownikiem jest atmosfera niepewności.

— Od początku wiedzieliśmy, że chcemy stworzyć coś więcej niż spot. Chcieliśmy pokazać, jak wygląda moment zetknięcia się z dezinformacją – z poziomu emocji, przestrzeni, technologii. I jak łatwo się w tym wszystkim pogubić — dodaje reżyser.

W jednym z odcinków widzowie zobaczą Karola Strasburgera, który gra… samego siebie — znaną postać telewizyjną. Protagonista spotu zostaje skonfrontowana z własnym wizerunkiem, który został zmanipulowany przez sztuczną inteligencję. To mocna, osobista scena, oparta na jego realnych doświadczeniach związanych z nieuprawnionym wykorzystywaniem wizerunku w fałszywych kampaniach reklamowych.

— Karol mierzy się z tym na co dzień – oszuści regularnie podszywają się pod jego nazwisko, tworzą fikcyjne inwestycje, zakładają fałszywe profile, nawet zbierają pieniądze rzekomo w jego imieniu. Dlatego ten temat jest mu tak bliski. Nie musiał niczego grać — mówi Pascal Pawliszewski.

Dezinformacja działa, bo trafia w emocje

Z najnowszego międzynarodowego badania IPSOS wynika, że aż 94% respondentów przyznało, że przynajmniej raz zostało wprowadzonych w błąd przez fałszywą informację, zanim zorientowali się, że to manipulacja. Większość z badanych uważa, że dezinformacja miała już realny wpływ na politykę w ich kraju – a 87% obawia się, że wpłynie także na nadchodzące wybory. To pokazuje skalę i realność zagrożenia, przed którym stajemy również w Polsce.

— Dezinformacja nie zawsze jest agresywna. Czasem wygląda jak mem, krótki filmik, znajomy głos. Zawsze jednak ma jeden cel: wpłynąć na emocje i odruchowe reakcje – mówi Magda Wilczyńska. – Nie ma znaczenia, na kogo chcesz zagłosować. Ważne, żeby to była Twoja decyzja. Oparta na faktach, nie na manipulacji. Dlatego robimy tę kampanię — dodaje.

Choć dezinformacja może dotknąć każdego, z badań NASK wynika, że szczególnie narażone są kobiety w wieku 35-44 – aktywne użytkowniczki internetu i mediów społecznościowych, które często równolegle korzystają z tradycyjnych źródeł informacji, takich jak telewizja. Wiedza o tym określiła, jak ma wyglądać kampania – kogo pokazać, jaki język wybrać, w jakich kanałach się pojawić i jak mówić o trudnych tematach bez dystansu, ale też bez moralizowania. To do nich w pierwszej kolejności chcemy trafić z naszym przekazem. Ale nie tylko. Kampania mówi do wszystkich, bo każdy z nas może paść ofiarą manipulacji. I każdy z nas może powiedzieć: „stop”. Zatrzymać się. Sprawdzić źródło. Nie udostępniać dalej – takie słowa wybrzmiewają w niemalże każdej publikacji, które wychodzą spod pióra analityków i ekspertów pracujących w Ośrodku Analizy Dezinformacji NASK. Celem spotów jest to, aby je utrwalić w społeczeństwie, aby stały się one podstawowym zachowaniem przy konsumowaniu informacji.

Nie pozwól sobie odebrać głosu – i zobacz, jak się przed tym bronić

— Każdy z nas może mieć wpływ na to, jak wygląda przestrzeń informacyjna w Polsce — mówi Radosław Nielek, dyrektor NASK. — I właśnie to chcemy tą kampanią pokazać: że nie jesteśmy bezradni. Że mamy wybór i narzędzia, żeby się chronić. NASK podejmuje konkretne działania na rzecz cybebezpieczeństwa i walki z dezinformacją. Ale każdy z nas może dołożyć tu swoją cegiełkę. Wystarczy czasem po prostu się zatrzymać, zadać pytanie, skąd pochodzi dana informacja. Weryfikuj – nie wierz od razu. Nie ufaj przypadkowym źródłom. I nie udostępniaj pochopnie. To naprawdę może wystarczyć, żeby przerwać łańcuch dezinformacji.

Do tego samego zachęca reżyser kampanii, Pascal Pawliszewski, który podkreśla, że skuteczna komunikacja musi nie tylko informować, ale przede wszystkim poruszać.

–Nie chodzi o to, by straszyć. Chodzi o to, żeby dać ludziom narzędzia. I przypomnieć, że głos, który oddajesz, naprawdę należy do Ciebie – ale tylko wtedy, gdy podejmujesz decyzję świadomie — dodaje Pawliszewski.

Kampania potrwa aż do wyborów prezydenckich. Wszystkie spoty, dodatkowe materiały edukacyjne i formularz do zgłaszania incydentów dostępne są na stronie: www.bezpiecznewybory.pl.

Udostępnij ten post

Wyróżnione aktualności

Grafika przedstawiająca smutną dziewczynkę kadrowaną od nosa w dół, która stoi przodem do kamery, za ramiona trzyma ją od tyłu mężczyzna.
Typ_aktualnosc Aktualność
26 Maja 2026|8 min. czytania

Pedofilia w internecie kwitnie dzięki AI. Raport Dyżurnet.pl za 2025 rok

300 proc. rok do roku. O tyle wzrosła liczba materiałów wygenerowanych przez AI, które przedstawiają seksualne wykorzystanie dzieci. Znacząco rośnie udział komunikatorów internetowych w dystrybucji CSAM. O tym mówi raport roczny z działań Dyżurnet.pl - zespołu, który w ramach NASK przyjmuje i analizuje zgłoszenia związane z treściami nielegalnymi i szkodliwymi dla dzieci i młodzieży.

Trzech mężczyzn stojących na scenie przed wizualizacją nowego budynku Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK podczas oficjalnego wydarzenia.
Typ_aktualnosc Aktualność
22 Maja 2026|9 min. czytania

Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK o krok bliżej

Ultranowoczesne Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK powstanie na warszawskiej Pradze-Północ, a w nim m.in. laboratoria do rozwoju sztucznej inteligencji czy Centrum Odzyskiwania Danych. Instytut właśnie uzyskał decyzję o pozwoleniu na budowę CCN. To już tylko jeden krok od symbolicznego “wbicia łopaty” i – co za tym idzie – wzmocnienia krajowego systemu cyberbezpieczeństwa.

Szymon Łukasik
Typ_aktualnosc Aktualność
21 Maja 2026|7 min. czytania

Rodzina PLLuM znowu się powiększa. Polskie AI coraz silniejsze

Co łączy pismo z urzędu, firmową bazę wiedzy, pomocnika AI w banku i aplikację, która ma odpowiedzieć użytkownikowi prostym językiem?

Uczestnicy siedzą na granatowych fotelach i rozmawiają z użyciem mikrofonów, a w tle widoczne są półki z książkami, duże rośliny oraz podświetlane logo PLLuM. Na pierwszym planie publiczność słucha rozmowy w słuchawkach.
Typ_aktualnosc Aktualność
14 Maja 2026|8 min. czytania

NASK na Impact’26. Technologia po właściwej stronie

– W tym roku przyjechaliśmy na Impact z wyjątkową agendą, bo zależało nam na tym, aby w atrakcyjny i angażujący sposób opowiedzieć o tym, czym zajmujemy się na co dzień. Za nami inspirujące debaty poświęcone twórcom i sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwu oraz wyzwaniom, jakie niesie cyfrowy świat – podsumowywał obecność NASK na Impact’26 szef instytutu Radosław Nielek.

Informacje

Najnowsze aktualności

Grafika, przedstawiająca smutną dziewczynę, siedzącą przy komputerze, zasłaniającą twarz.
Typ_aktualnosc Aktualność
01 Czerwca 2026|5 min. czytania

„Sprzedam kolegę”, czyli nowa forma cyberprzemocy

„Imię dziecka: Pedał. Cena: 112 zł. Opis: karmić tylko przez kij”. To ogłoszenie na popularnej w Polsce platformie sprzedażowej, na której dzieci „wystawiają” innych „na sprzedaż”. Zazwyczaj do „oferty” dołączone jest też zdjęcie pokrzywdzonego. – To cyberprzemoc. Jej celem jest upokorzenie konkretnej osoby – mówi Natalia Fabisiak z Dyżurnet.pl – zespołu, który w ramach działań NASK reaguje na nielegalne treści w internecie.

Grafika na See Bloggers.
Typ_aktualnosc Aktualność
29 Maja 2026|9 min. czytania

O bezpieczeństwie twórców i graczy. NASK na See Bloggers i CD-Action

Co łączy Małgorzatę Rozenek-Majdan, Janinę Bąk, Karolinę Czak i Wojciecha Kardysia? Wszyscy wzięli udział w przygotowaniu przewodnika NASK dla twórców cyfrowych – publikacji o tym, jak chronić konta, dane, wizerunek i społeczności budowane w internecie. Bo dziś dla influencera utrata profilu to nie tylko problem z hasłem. To ryzyko utraty zasięgów, współprac, reputacji i kontaktu z odbiorcami.

Roblox
Typ_aktualnosc Aktualność
28 Maja 2026|11 min. czytania

Roblox. Cyfrowe podwórko bez kontroli

Gdyby na zwykłym podwórku dziecko podchodziło do obcych ludzi, rozmawiało i spędzało z nimi codziennie wiele godzin, każdy rodzic natychmiast zwróciłby na to uwagę. W internecie podobne sytuacje często pozostają niewidoczne. Takim cyfrowym podwórkiem jest Roblox. To ogromna platforma, na której dzieci swobodnie wchodzą do tysięcy różnych, wirtualnych światów. Nie zawsze bezpiecznych.

    Głos, który ktoś próbuje Ci odebrać. NASK rusza z kampanią o dezinformacji