Kto zabił Stanisława Wieniawskiego? Festiwal nauki w NASK
Podejrzanych było kilku, motywów jeszcze więcej, a tropy prowadziły w różne strony. Do dyspozycji: testamenty, zeznania służby, stare portrety, księgi majątkowe i tajemniczy sygnet. Problem w tym, że nie wszystkie materiały dowodowe były wiarygodne. Podczas Festiwalu Nauki uczestnicy lekcji NASK przekonali się, jak łatwo fakty mogą zaprowadzić do całkowicie błędnego wniosku. Z zagadką poradziła sobie tylko jedna drużyna.


Festiwal Nauki od 30 lat zaprasza do świata badań, eksperymentów i odkryć. W programie jubileuszowej edycji znalazło się niemal tysiąc wykładów, warsztatów, debat, pokazów i spotkań przygotowanych przez ponad sto instytucji. Ważną częścią wydarzenia są lekcje festiwalowe dla szkół. W tym roku do programu dołączył NASK z zajęciami poświęconymi dezinformacji.
Lekcja przygotowana dla uczniów szkół średnich miała formę edukacyjnego escape roomu „Kłamstwa wsi sarmackiej – Tajemnica rodu Wieniawskich”. Przez blisko dwie godziny uczestnicy rozwiązywali zagadki, a później wspólnie analizowali mechanizmy, które wpłynęły na ich decyzje.
– Na co dzień powtarzamy młodym ludziom: sprawdzaj źródła, analizuj informacje i nie ufaj bezrefleksyjnie pierwszym wrażeniom. Prawdziwe wyzwanie zaczyna się jednak wtedy, gdy te zasady trzeba zastosować w praktyce, tym razem była to wiarygodnie brzmiąca historia. Właśnie taką sytuację stworzyliśmy uczestnikom. Otrzymali zestaw dokumentów, faktów i mylących wskazówek, a ich zadaniem było oddzielenie prawdy od manipulacji. Dzięki temu mogli przekonać się, jak łatwo nawet dobrze przygotowany odbiorca może ulec pozornie wiarygodnym informacjom. – mówi Anna Pudłowska, ekspertka ds. edukacji w Pionie Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni w NASK.
Kto mówi prawdę?
Początek historii przenosi graczy do 1668 roku. Stanisław Wieniawski nie żyje, a jego śmierć pozostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. Uczestnicy wcielają się w pisarzy grodzkich i rozpoczynają śledztwo. Każda drużyna otrzymuje skrzynię, a dostęp do kolejnych materiałów otwierają czterocyfrowe kody. Żeby je znaleźć, trzeba analizować dokumenty, zeznania, obrazy i nagrania, łączyć fakty i pilnować szczegółów.
Jeszcze przed rozpoczęciem gry prowadzący Marcin Pałys uprzedził uczestników:
– Ta gra ma za zadanie państwa oszukać.
W kolejnych zagadkach pojawiają się mechanizmy dobrze znane z dezinformacji: manipulacja obrazem, szum informacyjny, plotki, przekazy z drugiej ręki, fałszywe źródła i wybiórcze dobieranie faktów. Wszystkie informacje potrzebne do rozwiązania śledztwa są dostępne. Trzeba jednak ocenić, które są wiarygodne, które mają znaczenie i czy pierwsze wyjaśnienie rzeczywiście pasuje do całego materiału.
Ostatnie zadanie sprawdza to szczególnie mocno. Drużyny poznają kilka możliwych wersji wydarzeń. Każda opiera się na faktach, które pojawiły się wcześniej, ale tylko jedna uwzględnia pełny obraz sytuacji. Prawidłową odpowiedź wskazała jedna grupa.
– W dezinformacji bardzo często spotykamy prawdziwe informacje wykorzystane w taki sposób, żeby prowadziły do błędnego wniosku. Dlatego podczas gry liczyło się nie tylko znalezienie informacji, ale też sprawdzenie jej źródła, kontekstu i zestawienie jej z pozostałymi materiałami – mówi Anna Pudłowska z NASK.
Krótka rolka, długi problem
Rozwiązanie zagadki było dopiero pierwszą częścią zajęć. Po grze uczestnicy wspólnie z prowadzącym przyjrzeli się temu, co sprawiało im największą trudność i analizowali dlaczego przy części zadań tak łatwo było pójść za fałszywym tropem.
Rozmowa dotyczyła także na treści, z którymi młodzi ludzie stykają się codziennie: SMS-y, komentarze, rolki i krótkie filmy – wszystko pod kątem percepcji i tego na co jesteśmy wyczuleni, a co pomijamy?
Podczas jednej z zagadek trzeba było obejrzeć kilkuminutowy materiał podzielony na krótkie nagrania. Prowadzący zauważył, że część osób już po chwili przechodziła w telefonie do innych aplikacji.
– Wielu z was wyciąga telefon, ogląda film, czyta imię i nazwisko tej osoby i przerzuca się od razu na jakieś memy, Instagram, rolki czy inne rzeczy – mówił Pałys, dodając, że sam również łapie się na podobnym zachowaniu.
Bartek, jeden z uczestników, zwrócił uwagę na przyzwyczajenie do natychmiastowych odpowiedzi:
– Uczymy się od tego, że wszystko mamy podane na tacy i nie trzeba niczego szukać.
W escape roomie nawet proste czynności wymagały skupienia: przeczytania polecenia do końca, wykonania obliczeń, porównania kilku materiałów czy wysłuchania całej wypowiedzi. Przy pośpiechu łatwo było przeoczyć szczegół albo uznać pierwszą pasującą odpowiedź za właściwą.
– Co to powoduje? To powoduje, że nie doczytam do końca zdania iza szybko podejmuję decyzję. Już coś robię. Tak jak wydarzyło nam się w tej grze – podkreślił prowadzący.
Ten sam mechanizm może wpływać na ocenę informacji w sieci. Sprawdzenie źródła, daty, liczb czy pełnego kontekstu wymaga kilku dodatkowych minut. Przyzwyczajenie do bardzo krótkich treści sprzyja szybkim ocenom, a właśnie pośpiech ułatwia manipulację.
– Krytyczne myślenie wymaga czasu i uwagi. Czasem trzeba wrócić do źródła, przeczytać dłuższy materiał albo sprawdzić kilka informacji, zanim wyciągniemy wniosek. Gra pozwoliła uczestnikom zobaczyć te mechanizmy na własnych decyzjach, a później spokojnie o nich porozmawiać – mówi Anna Pudłowska.
Na zakończenie prowadzący zostawił uczestników z jednym pytaniem:
– Czy ja jestem w stanie doczytać zdanie do końca? Nic więcej. Czy jestem w stanie doczytać zdanie do końca, bo być może ktoś chce mnie oszukać.
W przyszłym roku NASK ruszy do szkół
Festiwal Nauki był pierwszą okazją do sprawdzenia gry z uczniami. W przyszłym roku NASK planuje zabrać „Kłamstwa wsi sarmackiej” do szkół w całej Polsce.
– Chcemy, żeby uczniowie mogli najpierw sprawdzić się w grze, a później porozmawiać o tym, dlaczego zaufali konkretnym informacjom i co mogło ich wprowadzić w błąd.– zapowiada Anna Pudłowska.
Już wkrótce na profilach NASK w mediach społecznościowych pojawią się informacje o możliwości zgłaszania szkół.
A nazwiska mordercy nadal nie zdradzamy. Kolejne drużyny będą musiały znaleźć je same.
Wyróżnione aktualności
Zanim podatność stanie się incydentem. Nowe rozwiązania CERT Polska
Nie „czy”, ale „kiedy” – dziś każda organizacja musi być przygotowana na cyberatak. Dlatego NASK uruchamia wiedza.cert.pl oraz rozbudowuje serwis moje.cert.pl. Wszystko po to, by polskie organizacje mogły skuteczniej zapobiegać incydentom i szybciej reagować, gdy do nich dojdzie. Eksperci CERT Polska zaprezentowali nowe narzędzia podczas śniadania prasowego.
ECSC 2026. NASK trenuje polską drużynę przed cyfrową Ligą Mistrzów
Dziesięć osób, różne specjalizacje i jeden cel: jak najlepiej reprezentować Polskę. Już 12 października w niemieckim Bochum rozpocznie się European Cybersecurity Challenge, najważniejsza europejska rywalizacja młodych talentów cyberbezpieczeństwa. Polska drużyna, trenowana przez najlepszych specjalistów z NASK, przeszła właśnie pierwszy wspólny sprawdzian.
Nie czekaj. Z początkiem szkoły rozmawiaj o zagrożeniach w sieci
Nowa klasa, szkolna grupa na komunikatorze i coraz więcej spraw załatwianych online. Powrót do szkoły oznacza również zmiany w cyfrowej codzienności dzieci. To dobry moment, żeby zacząć rozmowę o bezpieczeństwie w sieci. Nie dopiero wtedy, kiedy wydarzy się coś złego.
Mocny kurs na cyfrową administrację. EZD-KPO z wynikiem ponad plan
Początkowy plan był ambitny: wdrożyć EZD RP w 2 tys. podmiotów i przeszkolić 75 tys. osób. Efekt? 3102 wdrożenia i 206 tys. uczestników szkoleń. Projekt EZD RP realizowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy dobiega końca z wynikami znacznie przekraczającymi pierwotne założenia.
Najnowsze aktualności
Trzy miesiące, tysiące rozmów i wielki finał w Warszawie
Ostatnie zagadki rozwiązane, koło fortuny zatrzymane, a roboty z LEGO zakończyły swoją misję. W niedzielę, 20 września, na błoniach PGE Narodowego w Warszawie NASK pożegnał lato podczas 14. Narodowego Dnia Sportu. To właśnie tutaj zakończyła się trzymiesięczna podróż po Polsce, obejmująca kilkadziesiąt różnych wydarzeń. Od wielkich festiwali, przez rodzinne pikniki, aż po lokalne imprezy.
Nowa mobilność, nowe ryzyka. NASK na Kongresie Nowej Mobilności
Będą rozmawiać o sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwie, energetyce, przyszłości miast i suwerenności technologicznej. Skala? 7,5 tys. uczestników, 570 prelegentów i 250 punktów programu. Przedstawiciele rządu, biznesu, nauki i technologii uczestniczą w Kongresie Nowej Mobilności w Katowicach. Partnerem wydarzenia jest NASK.
Nieco ponad miesiąc na miliony dla lokalnego cyberbezpieczeństwa
Samorządy mogą ubiegać się o dofinansowanie na tworzenie i rozwój Lokalnych Centrów Cyberbezpieczeństwa (LCC). Do podziału jest blisko 270 mln zł, a wsparcie może pokryć nawet 100 proc. kosztów. Nabór trwa do 30 października 2026 r. NASK pomaga samorządom przygotować się do budowy centrów – od konsultacji i szkoleń po audyty i ćwiczenia.







