Razem dla bezpieczeństwa sieci 5G – warsztaty 5G TACTIC w NASK
5G ma napędzać transport, przemysł, administrację, a za chwilę – rzeczy, których jeszcze nawet nie nazywamy. Problem w tym, że im więcej od tej technologii zależy, tym mniej miejsca zostaje na pomyłki.


Zanim technologia 5G – nowoczesna sieć mobilna oferująca bardzo szybki transfer danych, niskie opóźnienia i stabilną obsługę wielu urządzeń jednocześnie – będzie mogła wspierać nowe usługi, konieczne jest upewnienie się jak system zareaguje w przypadku nieprawidłowości.
1 kwietnia w NASK odbyły się zamknięte warsztaty poświęcone bezpieczeństwu sieci 5G, zorganizowane wspólnie z Urzędem Komunikacji Elektronicznej oraz Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym. Spotkanie było częścią europejskiego projektu 5G TACTIC. Na warsztatach skupiono się na tym, co w 5G najważniejsze: odporności.
5G to system zależności, a nie jedna technologia
Technologia 5G pojawiła się w Polsce kilka lat temu i bardzo szybko przestała być czymś „nowym”. Dziś korzystamy z niej na co dzień – często nawet nie zwracając na to uwagi. Szybszy internet w telefonie to tylko najbardziej widoczny efekt.
W rzeczywistości 5G to coś znacznie więcej. To infrastruktura, która pozwala łączyć ze sobą nie tylko ludzi, ale też maszyny, systemy przemysłowe, transport czy usługi publiczne. Dzięki niej możliwa jest komunikacja w czasie rzeczywistym, obsługa ogromnej liczby urządzeń jednocześnie i rozwój rozwiązań, które jeszcze kilka lat temu były poza zasięgiem.
I właśnie tutaj zaczyna się problem – bo im więcej od tej technologii zależy, tym większe znaczenie ma jej bezpieczeństwo.
Certyfikacja, czyli jak w praktyce sprawdza się bezpieczeństwo 5G
W momencie, gdy 5G przestaje być technologią „w tle”, a zaczyna być realnym elementem infrastruktury, pojawia się bardzo konkretne pytanie: na jakiej podstawie uznajemy, że dane rozwiązania są bezpieczne.
To nie jest oczywiste. Sieci 5G nie składają się z jednego systemu ani jednego dostawcy. To zestaw komponentów – sprzętu, oprogramowania i usług – które działają razem, często w różnych konfiguracjach i środowiskach. W takiej rzeczywistości pojedynczy test bezpieczeństwa albo deklaracja producenta zwyczajnie nie wystarczają.
Dlatego w trakcie warsztatów dużo uwagi poświęcono certyfikacji – jako jednemu z niewielu narzędzi, które pozwalają tę złożoność uporządkować i wprowadzić wspólne kryteria oceny.
Certyfikacja to w praktyce formalny proces oceny, w którym niezależna jednostka sprawdza, czy dany produkt, usługa albo rozwiązanie spełnia określone wymagania bezpieczeństwa. W NASK odpowiada za to Ośrodek Standaryzacji i Certyfikacji.
Dziś w dużej mierze opiera się ona na standardach, które funkcjonują w świecie IT od lat i mają zastosowanie znacznie szersze niż sama telekomunikacja.
– To nie są rozwiązania stworzone wyłącznie dla 5G czy dla telekomunikacji. One mają charakter uniwersalny – w praktyce można je zastosować do każdego produktu, który zawiera element oprogramowania. I to właśnie dlatego są dziś punktem wyjścia do oceny bezpieczeństwa – wskazywał Paweł Kostkiewicz, dyrektor ds. certyfikacji NASK.
Równolegle powstają jednak mechanizmy tworzone już bezpośrednio z myślą o sieciach nowej generacji. Na poziomie Unii Europejskiej trwają prace nad wspólnym schematem certyfikacji.
– Komisja Europejska zleciła przygotowanie programu certyfikacji cyberbezpieczeństwa dla 5G. To rozwiązanie jest jeszcze w trakcie tworzenia – to wciąż projekt, choć już na zaawansowanym etapie. Widać jednak wyraźnie kierunek, w którym to zmierza – podkreślał.
To podejście zmienia również sam zakres oceny.
– Dzisiaj certyfikacja nie dotyczy już tylko samego produktu. Coraz częściej obejmuje także jego otoczenie – sposób, w jaki powstaje, jak jest wdrażany i jak funkcjonuje w czasie. Bierzemy pod uwagę cały cykl życia rozwiązania, a nie tylko jego końcową wersję – mówił Kostkiewicz.
W praktyce oznacza to jedno: bezpieczeństwa 5G nie da się ocenić jednym testem ani jednym dokumentem. To proces, który musi uwzględniać cały system – i to, jak jego elementy działają razem.
To, czego nie widać
5G już działa i coraz mocniej wchodzi w obszary, w których nie ma miejsca na błędy. To nie jest już tylko kwestia jakości połączenia, ale stabilności systemów, od których zależy codzienne funkcjonowanie usług i infrastruktury.
Dlatego kluczowe staje się to, co dzieje się zanim użytkownik w ogóle zauważy efekt końcowy – testowanie, sprawdzanie założeń i szukanie miejsc, w których system może zawieść.
Warsztaty 5G TACTIC były właśnie takim momentem pracy „pod powierzchnią”. Niewidocznym dla użytkowników, ale kluczowym dla tego, czy systemy, z których będą korzystać, faktycznie będą bezpieczne.
Bo w przypadku 5G nie chodzi o to, czy coś się wydarzy.
Chodzi o to, czy ktoś wcześniej sprawdził, co może pójść nie tak.
Wyróżnione aktualności
Transgraniczna autostrada danych. Ruszył projekt QKD Germany‑Poland‑Czechia
Czy istnieje rozmowa, której nie da się podsłuchać albo informacje, których nie da się przechwycić? W niedalekiej przyszłości powstanie pierwsza tak rozbudowana sieć kwantowa w Europie Środkowej, która wykorzysta technologię generowania i dystrybucji kluczy kryptograficznych. To oznacza bezpieczne przesyłanie informacji międzynarodowych. NASK jest partnerem tej inicjatywy.
Moc obliczeniowa dla polskiej AI. Pierwszy superkomputer NASK wystartował
NASK uruchomił nowy klaster do obliczeń AI. Wart 30 milionów złotych projekt to inwestycja w zdolność prowadzenia badań, tworzenia własnych narzędzi i rozwijania technologii, które odpowiadają na konkretne potrzeby państwa i obywateli.
Cyberbezpiecznie od 30 lat. CERT Polska
Od 12 incydentów w 1996 roku, po przeszło 260 tysięcy w ubiegłym. Te liczby najlepiej pokazują, jak diametralnie zmieniła się skala cyberataków oraz rola CERT Polska w podnoszeniu świadomości o cyberbezpieczeństwie. Pierwszy w Polsce zespół reagowania na zagrożenia w sieci, który powstał w NASK, obchodzi właśnie 30 urodziny.
Najnowsze aktualności
Szybki zarobek czy sprytna manipulacja? Gdy oferta pracy okazuje się oszustwem
Praca zdalna stała się marzeniem wielu z nas. Elastyczne godziny, brak dojazdów, możliwość dorobienia po godzinach. Nic więc dziwnego, że ogłoszenia obiecujące kilka tysięcy złotych dziennie za „proste zadania w internecie” kuszą coraz więcej osób. Problem w tym, że za częścią z nich nie stoi żadna firma, a cyberoszuści, którzy wykorzystują takie oferty do wyłudzania pieniędzy i danych osobowych.
Technologia sama nas nie obroni. SECURE 2026
Ludzie atakują. Ludzie bronią. Ludzie popełniają błędy. To wreszcie ludzie odzyskują to, co przejęli hakerzy. Technologia jest tylko narzędziem. Właśnie o tym był SECURE 2026 – najstarsza w Polsce konferencja o cyberbezpieczeństwie. Ponad 600 uczestników i przeszło 30 prelegentów, dyskutowało na blisko 20 tematów. Wszystko, by wysnuć jeden wniosek: cyberbezpieczeństwo zaczyna się i kończy na człowieku.
Prawie 2 tys. zgłoszeń każdego dnia. Raport CERT Polska za 2025 rok
Aż o 152 proc. wzrosła rok do roku liczba zarejestrowanych incydentów cyberbezpieczeństwa. To trend, od którego nie ma już odwrotu – wraz z rozwojem technologii rośnie skala cyberataków. Jest też druga strona medalu – internauci są coraz bardziej świadomi zagrożeń, które czyhają na nich w sieci. To wnioski płynące z „Raportu rocznego z działalności zespołu CERT Polska w 2025 roku”. Swoją premierę miał podczas konferencji SECURE 2026.






