Unia Europejska
Group 105

Bądź rodzicem tu i teraz

icon_1-1

Bądźcie dla siebie, nie dla lajków

Rodzinne chwile chcemy pamiętać jak najdłużej – dlatego robimy zdjęcia, nagrywamy filmiki i dzielimy się nimi z bliskimi. Warto jednak pamiętać, że to, co najważniejsze, dzieje się poza ekranem telefonu.

Coraz częściej zamiast po prostu być razem, skupiamy się na łapaniu idealnego kadru i publikowaniu w sieci. Jak znaleźć w tym balans? Gdzie kończy się niewinne dzielenie codziennością, a zaczyna sharenting? W tym materiale pokazujemy, jak korzystać z telefonu bardziej świadomie, dbać o prywatność dziecka i nie tracić tego, co w tych chwilach najcenniejsze – bycia razem.

45%

nastolatków deklaruje, że rodzice lub opiekunowie zamieszczają ich zdjęcia w mediach społecznościowych, 25% odczuwa w związku z tym zawstydzenie i skrępowanie.

300%

o tyle w 2025 r., wzrosła liczba wytworzonych/przetworzonych materiałów, przedstawiających seksualne wykorzystywanie małoletniego. Bazą do takich treści mogą być „niewinne” zdjęcia, publikowane przez rodziców.

43%

rodziców ocenia własną wiedzę o cyfrowych zagrożeniach jako średnią. Jednocześnie 95% z nich codziennie korzysta z internetu.

Źródło: Raport Nastolatki 3.0; Raport Dyżurnet.pl, Raport Style Cyfrowego Rodzicielstwa

Rady dla rodzica 

Bądź rodzicem tu i teraz

Bądź rodzicem tu i teraz

Czas spędzony z dzieckiem jest wyjątkowy i niepowtarzalny. To jasne, że chcesz go zachować na dłużej – nagrywasz, robisz zdjęcia. Ale pamiętaj – nie musisz ich od razu publikować. Edycja, filtry, opis, wybór muzyki – poświęcony na to czas zabiera cenne momenty z dzieckiem. Zostaw to na później, skup się na byciu tu i teraz ze swoim dzieckiem. Dawaj mu tym samym dobry przykład – cieszenia się z bycia razem, a nie liczby polubień w internecie.

Podziel się

FacebookX
Wspólne odkrywanie

Wspólne odkrywanie

Planując czas z dzieckiem (wakacje nad morzem czy w górach, ale też popołudnie w muzeum czy w lesie) razem dowiedzcie się więcej o miejscu, do którego się wybieracie. Co ciekawego może Was tam spotkać, jakie aktywności możecie zrealizować? Dzięki temu skupicie się na eksploracji, realizowaniu planu i byciu razem, zamiast natychmiastowego dzielenia się z innymi tym co robicie.

Podziel się

FacebookX
Nauka przez zabawę

Nauka przez zabawę

Robisz zdjęcia? Nagrywasz? Róbcie to razem! Możecie wymyślić motyw przewodni zdjęć, np. kolekcja ujęć w tej samej, zabawnej pozie w różnych miejscach albo uwiecznić najciekawsze miejsca krótkimi filmikami z jedną, określoną miną czy gestem, które później połączycie w pamiątkowe video. W tym wszystkim ważne jest, by była to wspólna, przemyślana aktywność.

Podziel się

FacebookX
Wyznacz sobie limit

Wyznacz sobie limit

Zrobienie kilku zamiast kilkudziesięciu zdjęć, nagranie naprawdę ciekawego miejsca czy interakcji zamiast wszystkiego dookoła.

Dzięki temu spędzisz czas z dzieckiem, a nie tylko z telefonem w ręku. Jeśli aktywnie korzystasz z mediów społecznościowych, wyłącz powiadomienia. Niech nie rozpraszają Twojej uwagi.

Podziel się

FacebookX
Publikuj rozważnie

Publikuj rozważnie

Chcesz pokazać wspólnie spędzony czas w mediach społecznościowych? Pamiętaj o kilku kwestiach.

Po pierwsze – zadbaj o prywatność swojego konta.
Nie chcesz chyba, by wasze rodzinne chwile trafiły
do przypadkowych osób?

Po drugie – staraj się pokazywać miejsca, chwile, a nie wizerunek twojego dziecka – zachowaj jego prawo do prywatności. Lepiej, by większość waszych zdjęć, szczególnie tych, na których widać twarz dziecka, została w rodzinnym albumie.

Po trzecie – jeśli dziecko jest na zdjęciu, nawet bez widocznej twarzy, nie publikuj go za jego plecami – zapytaj czy się na to zgadza. Okażesz mu w ten sposób szacunek, dasz prawo do decydowania o sobie i co ważne – dasz dobry przykład.

Podziel się

FacebookX
Bądź obecny w realu

Bądź obecny w realu

Aktywność w mediach społecznościowych nie jest niczym złym. Jednak publikowanie lepiej zostawić na później i skupić się na relacji z dzieckiem – wspólnie  spędzonym czasie, obserwowaniu jak doświadcza nowych rzeczy, odkrywaniu nowych miejsc razem czy uczenia się czegoś nowego. To więcej niż wirtualne serduszka.

Podziel się

FacebookX

Sharenting

publikowanie życia 
dziecka w sieci

Połączenie angielskich słów „share” – udostępnianie, dzielenie się oraz „parenting” – rodzicielstwo. To zamieszczanie w internecie przez rodziców zdjęć/filmów z wydarzeń z życia dzieci bez ich zgody. Choć często wynika z dumy i chęci dzielenia się radością, w praktyce oznacza tworzenie cyfrowej tożsamości dziecka bez jego realnej zgody i kontroli.

Sharenting może być szczególnie niebezpieczny, jeśli publikujemy twarz dziecka, dziecko na plaży, w sytuacjach intymnych czy takich, które mogą je ośmieszać albo zawierają informacje, które mogą pomóc w zlokalizowaniu dziecka, takie jak adres, nazwa szkoły czy charakterystyczne miejsca w okolicy. Stanowi zagrożenie dla prywatności i bezpieczeństwa dziecka, a opublikowane zdjęcia mogą zostać wykorzystane przez obce osoby w niewłaściwy sposób.

Sharenting – skala zjawiska i zagrożenia

Każde zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych (nawet z prywatnego konta), może trafić dalej niż zakładamy. Każdy, kto ma dostęp do treści na koncie, nawet z ograniczonym dostępem (np. tylko bliscy znajomi), może zapisać zdjęcie czy zrobić screenshot i udostępnić dalej. Często bez wiedzy rodzica, a do tego np. na swoim publicznym profilu. Pozornie niewinne zdjęcia ujawniają więcej niż nam się wydaje. Zdjęcie pod domem - adres, zdjęcie świadectwa z paskiem - szkołę, a zdjęcie z tortem - wiek dziecka. Takie treści tworzą profil, który może być narzędziem w rękach osób działających na szkodę dziecka.

Warning icon

Według raportu Javelin w 2022 roku blisko milion dzieci w Stanach Zjednoczonych padło ofiarą kradzieży tożsamości. Badacze upatrują przyczyny m.in w sharentingu.

Warning icon

Eksperci z zespołu Dyżurnet.pl zwracają uwagę, że zdjęcia wykorzystywane przez przestępców seksualnych bardzo często pochodzą z sharentingu. Narzędzia sztucznej inteligencji sprawiają, że zagrożenie rośnie w tempie, które jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić.

Dlaczego TAK dziecka to za mało?

Pytanie dziecka o zgodę to dobry odruch. Ale świadoma zgoda wymaga czegoś więcej, czyli rozumienia konsekwencji.

Twoje dziecko nie wie, że:

  • zdjęcie raz opublikowane w sieci może zostać tam na zawsze – nawet jeśli usuniemy je ze swojego profilu,
  • każdy, kto ma do niego dostęp może je pobrać, opublikować i sprawić, 
że dotrze do znacznie szerszej grupy niż zakłada osoba pierwotnie publikująca,
  • zdjęcia ośmieszające dziecko mogą w przyszłości trafić w ręce np. kolegów 
czy koleżanek ze szkoły, a później współpracowników powodując dyskomfort, 
a czasem duże problemy,
  • jeśli trafi w niepowołane ręce, może zostać przerobione, zmodyfikowane, wykorzystane w nieodpowiednich a nawet zabronionych celach.

To kwestia wieku

Zdolność do abstrakcyjnego, długoterminowego myślenia o konsekwencjach kształtuje się dopiero w późnym dzieciństwie i adolescencji. Małe dziecko żyje tu i teraz i właśnie dlatego potrzebuje dorosłego, który pomyśli za nie o tym, co będzie później. Rolą rodzica jest nie tylko słuchać, co dziecko mówi dziś, ale myśleć o tym, co poczuje za dziesięć lat, gdy odnajdzie w sieci swoje dzieciństwo i zobaczy, że ktoś podjął za nie decyzję, której nie może cofnąć.

wplyw-na-rozwoj-dziecka

Wpływ na rozwój dziecka

Dorastanie to długi proces szukania odpowiedzi na pytanie: kim jestem? Dzieci potrzebują przestrzeni, żeby samodzielnie budować swoją historię przez relacje, doświadczenia, sukcesy i błędy. Sharenting może ten proces zakłócić, zanim dziecko w ogóle zdąży go zacząć.

Jest w tym też głębszy mechanizm psychologiczny. Sharenting wpływa na relacje między rodzicami a dziećmi. Udostępnianie intymnych i prywatnych chwil w mediach społecznościowych może prowadzić do poczucia naruszenia prywatności i utraty zaufania do rodziców, a w rezultacie utrudniać budowanie bliskich więzi.

Warto też zwrócić uwagę na to, czego uczymy dzieci samym swoim zachowaniem. Kiedy rodzic robi zdjęcie, publikuje je i sprawdza lajki, dziecko obserwuje. Uczy się, że wartość chwili mierzy się reakcjami obcych ludzi. Że bycie widzianym przez innych jest ważniejsze niż przeżywanie czegoś w tym momencie.

co-mowi-prawo

Co mówi prawo?

Art. 81 ust. 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2025 r. poz. 24) mówi, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia przedstawionej na nim osoby – dotyczy to zarówno osoby dorosłej, jak i dziecka. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem dzieci do 13. roku życia nie posiadają zdolności do czynności prawnych, natomiast w granicach 13-18 lat posiadają jedynie ograniczoną zdolność.

Oznacza to, że do czasu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności to rodzice reprezentują jego interesy 
i rozporządzają przysługującymi mu  prawami. 
Dotyczy to także kwestii publikacji wizerunku dziecka.

Co więcej, podczas publikacji materiałów przedstawiających nasze dzieci musimy pamiętać nie tylko o tym, że jako przedstawiciele ustawowi decydujemy o udostępnianiu ich wizerunku, ale także o tym, że zgodnie z art. 87, czy art. 95 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Dz. U. z 2023 r. poz. 2809) jesteśmy zobowiązani zawsze działać na korzyść i dla dobra naszego dziecka. Oznacza to m.in., że rodzice i dzieci są zobowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się, a także, że rodzic zobowiązany jest do wychowania dziecka z poszanowaniem jego godności i praw. Ponadto, zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 1061), dziecku, tak jak i osobie dorosłej, przysługuje prawo do ochrony wizerunku, który jest jednym z tzw. dóbr osobistych.

    nask.pl