
Zdrowie - zacznij od rzetelnych informacji
Dezinformacja zdrowotna to zjawisko przybierające wiele form, obecne zarówno w przestrzeni cyfrowej, jak i w tradycyjnych kanałach komunikacji czy w codziennym życiu. Może dotyczyć różnych obszarów medycyny – profilaktyki i badań diagnostycznych, terapii i leków czy zagadnień związanych z dietetyką, aktywnością fizyczną, ogólnym dobrostanem psychicznym i fizycznym.
Różnorodne są też motywacje osób rozpowszechniających fałszywe treści: od działań wynikających z przekonań ideologicznych, przez chęć osiągnięcia zysku finansowego, aż po realizację celów politycznych. Mechanizmy manipulacji często opierają się na emocjonalnym języku, trudno weryfikowalnych anegdotach czy fałszywych autorytetach, wykorzystują strach, niepewność i brak specjalistycznej wiedzy odbiorców.
Dezinformacja może odwoływać się do treści naukowych, na przykład poprzez cytowanie fragmentów badań bez pełnego kontekstu, co prowadzi odbiorców do błędnych wniosków. Często jednak całkowicie podważa dorobek nauki, dyskredytuje naukowców i lekarzy, a także instytucje odpowiedzialne za ochronę zdrowia. Jej konsekwencje mogą być bardzo poważne: od spadku zaufania do instytucji publicznych po realne zagrożenia dla zdrowia i życia.
W dobie rosnącej roli internetu oraz algorytmów rekomendacyjnych walka z tym zjawiskiem staje się jednym z kluczowych wyzwań społeczeństwa informacyjnego. Dlatego tak ważne jest zrozumienie, jak funkcjonuje dezinformacja zdrowotna i jakie mechanizmy decydują o jej skuteczności.
Zniechęcanie do profilaktyki i badań
W sieci natrafić można na fałszywe treści, których celem jest zniechęcenie do badań profilaktycznych lub diagnostycznych, takich jak mammografia czy biopsja. Autorzy takich materiałów odwołują się do strachu, rozpowszechniają nieprawdziwe informacje o szkodliwości procedur, a nawet sugerują spiski lub brak kompetencji personelu medycznego. Tego typu narracje mogą prowadzić do opóźnionej diagnozy i zwiększenia ryzyka poważnych powikłań, dlatego niezwykle ważne jest krytyczne podejście do źródeł i weryfikacja informacji w sprawdzonych kanałach, takich jak oficjalne strony instytucji ochrony zdrowia.
Zachowaj szczególną ostrożność, gdy widzisz:
- sensacyjne ostrzeżenia przed badaniami oferowanymi w ramach programów profilaktycznych,
- sugestie, że badania przyniosą więcej szkód niż pożytku,
- treści oparte na anegdotycznych, trudnych do zweryfikowania historiach pacjentów.
Obietnice bez pokrycia
Internetowe reklamy preparatów i suplementów często obiecują natychmiastowe działanie, kusząc atrakcyjnymi i chwytliwymi hasłami, które nie mają potwierdzenia w badaniach naukowych. Wiele z nich sugeruje możliwość szybkiego „odwrócenia” lub nawet „wycofania” najpoważniejszych chorób, takich jak nowotwory, albo błyskawicznego zatrzymania nagłego zagrażającego życiu stanu, na przykład zawału. Język nie jest tutaj przypadkowy – zastępowanie „leczenia” innymi określeniami to sposób na unikanie odpowiedzialności w sytuacji, kiedy konsultacje prowadzą osoby bez prawa wykonywania zawodu lekarza. Wątpliwości budzi nie tylko sposób udzielania takich porad ale też same substancje. Mogą to być suplementy o nieznanym składzie, a nawet odczynniki chemiczne używane w laboratoriach i nieprzeznaczone do spożycia przez ludzi. Czasami fałszywi eksperci polecają substancje dopuszczone do użytku, takie jak np. witaminy czy płyn Lugola, ale zalecają używanie ich w celach lub dawkach innych niż sugerowane przez lekarzy.
Zachowaj szczególną ostrożność, gdy widzisz:
- obietnice natychmiastowego działania lub cudownego wyleczenia,
- twierdzenia, że suplement „załatwi sprawę” bez badań i konsultacji,
- sugestie, że naturalne środki działają lepiej niż leki przepisane przez lekarza,
- reklamy promujące „ukrywane” terapie.
Takie środki nie zastąpią profesjonalnej opieki medycznej, a opóźnienie właściwej terapii może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia i dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Pamiętaj, że rzetelne informacje należy czerpać z wiarygodnych źródeł – konsultacja z lekarzem lub farmaceutą jest kluczowa dla ochrony zdrowia.
Pułapka „natury” i (pseudo)naukowego żargonu
Odwołanie do natury jest jedną z najczęściej stosowanych technik w dezinformacji zdrowotnej. Polega na sugerowaniu, że wszystko, co „naturalne”, jest z definicji bezpieczne, skuteczne i lepsze od metod konwencjonalnych. Reklamy suplementów czy „naturalnych terapii” często wykorzystują ten argument, aby wzbudzić zaufanie i przekonać odbiorców, że produkt nie niesie ryzyka, ponieważ pochodzi z natury. W rzeczywistości naturalne substancje mogą być równie niebezpieczne jak syntetyczne – wiele roślin zawiera toksyny, a niekontrolowane stosowanie „naturalnych” preparatów może prowadzić do poważnych skutków ubocznych lub interakcji z lekami.
Innym mechanizmem manipulacji w dezinformacji zdrowotnej jest nadużywanie terminów kojarzących się z nauką i technologią, aby nadać przekazowi pozory wiarygodności. W reklamach czy poradach pojawiają się określenia takie jak „leczenie kwantowe”, „chirurgia fantomowa” czy „terapia biofotonowa”, które brzmią poważnie, ale nie mają żadnego uzasadnienia w medycynie opartej na dowodach. Tego typu terminologia wykorzystuje autorytet nauki, by wzbudzić zaufanie i przekonać odbiorców, że oferowana metoda jest nowoczesna i skuteczna.
„Doktor” z internetu
Występowanie w roli eksperta od zdrowia ułatwiać mogą atrybuty lekarza, takie jak biały fartuch lub stetoskop, bądź stopnie naukowe doktora lub doktora nauk medycznych. To jednak nie gwarantuje, że mamy do czynienia z osobą wykwalifikowaną do udzielania porad medycznych. Fałszywi eksperci często wykorzystują autorytet nauki, aby zdobyć Twoje zaufanie i osiągnąć korzyści finansowe ze sprzedaży suplementów, „cudownych” diet, płatnych konsultacji czy szkoleń. Ich celem nie jest Twoje zdrowie, lecz zysk.
Sprawdź czy masz do czynienia z lekarzem:
- Zweryfikuj prawo wykonywania zawodu lekarza (PWZL) w Centralnym Rejestrze Lekarzy Naczelnej Izby Lekarskiej (rejestr.nil.org.pl).
- Możesz w nim też sprawdzić czy dana osoba specjalizuje się w dziedzinie w której się wypowiada, oraz czy jej PWZL nie zostało zawieszone.
Nie oddawaj swojego zdrowia w ręce naturopatów, dietetyków po kursie online czy kapłanów kościoła naturalnego. Tylko osoba z odpowiednimi kwalifikacjami może udzielać porad medycznych i interpretować wyniki twoich badań.
Tysiąc polubień to czasem tysiąc pomyłek
Popularność filmu czy wpisu – mierzona liczbą polubień, komentarzy lub udostępnień – nie jest gwarancją jego wiarygodności. Może jednak wpłynąć na nasze postrzeganie treści poprzez zniekształcenia poznawcze, na przykład społeczny dowód słuszności, który polega na skłonności do naśladowania większości. Jeśli otoczenie uznaje daną postawę za właściwą, inni zwykle podążają za tym przekonaniem, nawet mimo wątpliwości. Tendencję taką mogą pogłębiać mechanizmy mediów społecznościowych. Algorytmy personalizujące treści tworzą zamkniętą przestrzeń informacyjną, w której widzisz głównie materiały dopasowane do Twoich wcześniejszych aktywności i preferencji. To tzw. bańka informacyjna, która daje złudne poczucie, że większość osób myśli tak samo. Odmienne opinie i rzetelne źródła mogą w ogóle do Ciebie nie docierać. Co więcej, w sieci działają boty i trolle, których celem jest sztuczne zwiększanie zasięgu treści dezinformacyjnych i nadawanie im pozorów wiarygodności.
Jak działać odpowiedzialnie?
- Nie podążaj za owczym pędem – tysiąc polubień to czasem tysiąc pomyłek.
- Nie udostępniaj treści bez weryfikacji – upewnij się, że są rzetelne i pochodzą z wiarygodnych źródeł.
- Nie zwiększaj zasięgu szkodliwych wpisów – Twoje reakcje mogą pomóc w ich dalszym rozpowszechnianiu.
Co robimy, aby przeciwdziałać dezinformacji zdrowotnej?
Reagujemy na fałszywe treści
Prowadzimy stały monitoring i analizujemy dezinformacyjne treści. Zgłaszamy je do platform społecznościowych. Możesz włączyć się w te działania i przesłać informację o szkodliwych i fałszywych treściach przez formularz dostępny na stronie: https://www.zglos-dezinformacje.nask.pl/
Współpraca z ekspertami i instytucjami
Przeciwdziałanie dezinformacji wymaga systemowego podejścia – współpracy ekspertów od technologii i cyberbezpieczeństwa z badaczami i lekarzami. Podpisaliśmy porozumienia z uczelniami medycznymi – Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku i Gdański Uniwersytetem Medycznym, aby zapewnić wymianę wiedzy i doświadczeń, prowadzić wspólne badania oraz działania edukacyjne.
https://www.nask.pl/aktualnosci/zdrowie-w-epoce-fake-newsow-nask-i-wum-razem-przeciwko-dezinformacji
https://www.nask.pl/aktualnosci/fakty-nie-mity-nask-i-umb-wspolnie-przeciw-dezinformacji-medycznej
https://www.nask.pl/aktualnosci/stop-medycznej-dezinformacji-po-raz-trzeci
Kampanie i materiały edukacyjne
Pomagamy rozpoznawać dezinformacyjne treści i techniki manipulacji, aby skutecznie reagować na zagrożenia w sieci. Dostarczamy praktyczne wskazówki, które pomagają weryfikować informacje i podejmować świadome decyzje zdrowotne.
https://www.nask.pl/instytut/dla-ciebie/dezinfo
https://www.nask.pl/magazyn/dezinformacja-w-temacie-ochrony-zdrowia
https://www.nask.pl/magazyn/dezinformacja-misinformacja-i-malinformacja-czym-sie-roznia
https://www.nask.pl/magazyn/sprawdzam-jak-sie-chronic-przed-dezinformacja
https://www.nask.pl/magazyn/jak-rozpoznac-manipulacje-w-sieci-nie-badz-narzedziem-trolli
https://www.nask.pl/magazyn/jak-odpowiedzialnie-korzystac-z-literatury-naukowej

