Unia Europejska
Typ_aktualnosc Aktualność
08 Grudnia 2025|9 min. czytania

Hakerzy w służbie publicznej. Co pokazał pierwszy Narodowy Hackathon?

Niemal półtora tysiąca hakerów, 370 zespołów i kilkanaście zadań przygotowanych przez ministerstwa, instytucje i miasta – tak wyglądał HackNation 2025, pierwszy Narodowy Hackathon dla Administracji Publicznej, który 6–7 grudnia zamienił Bydgoszcz w centrum polskiej innowacji.

HackNation Bydgoszcz 2025
Łuna gradientu wychodząca od dołu

Przez całą dobę uczestnicy pracowali nad rozwiązaniami odpowiadającymi na realne potrzeby państwa: od bezpieczeństwa cyfrowego, przez analizy danych, po narzędzia wspierające obywateli i urzędy. Stawką było nie tylko prawie pół miliona złotych, ale przede wszystkim możliwość stworzenia technologii, która realnie usprawni działanie administracji publicznej. Po raz pierwszy na taką skalę spotkali się ci, którzy chcą programować przyszłość Polski — i ci, którzy będą te rozwiązania wdrażać.  

Technologia, która łączy

Pierwszy narodowy hackaton zorganizowany przez Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z miastem Bydgoszcz zgromadził w jednym miejscu środowiska, które rzadko mają okazję pracować ramię w ramię: programistów, badaczy, ekspertów i przedstawicieli administracji publicznej. Przez 24 godziny Bydgoskie Centrum Targowo-Wystawiennicze działało jak ogromne laboratorium — zespoły pracowały nad konkretnymi problemami zgłoszonymi przez instytucje państwowe i partnerów wydarzenia. 

To właśnie ta formuła sprawiła, że hackathon szybko zaczął żyć swoim własnym tempem. Każda instytucja przygotowała jedno wyzwanie: zadanie odpowiadające realnym potrzebom urzędów, ministerstw czy służb publicznych. Wśród partnerów znalazły się m.in. Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Finansów, ZUS, PKO Bank Polski, Centralny Ośrodek Informatyki, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, Totalizator Sportowy oraz NASK. 

Wspólna przestrzeń pracy sprzyjała wymianie kompetencji. Jak mówił Krystian Olchowik z GovTech Polska, odpowiedzialny za program wydarzenia: „Spotkały się tu cztery światy, które żyją na co dzień w zupełnie różnych realiach. Koderzy, programiści, biznes i startupy, środowisko akademickie i my administracja publiczna. Cztery światy, cztery perspektywy, cztery logiki działania, jedno wspólne wyzwanie”.

Od pierwszej minuty było jasne, że uczestnicy traktują te słowa poważnie. Wielu z nich przyjechało do Bydgoszczy nie tylko po to, by zaprezentować swoje umiejętności, lecz by przepracować realne problemy zgłaszane przez instytucje publiczne. 

Słowa Olchowika „najlepsze pomysły powstają tam, gdzie nikt nie jest przyzwyczajony do tego, że się nie da” – były cytowane między uczestnikami jeszcze kilka godzin po starcie. Właśnie ten sposób myślenia okazał się kluczowy w wielu projektach.

Zadania, które wynikają z realnych potrzeb administracji

Instytucje zgłosiły kilkanaście wyzwań, od bezpieczeństwa po dane finansowe i zarządzanie procesami państwowymi. To były zadania odnoszące się do faktycznych projektów, nad którymi pracują resorty i jednostki publiczne. 

Mentorzy i przedstawiciele instytucji wielokrotnie podkreślali otwartość na rozmowę z zespołami. Jak mówił Olchowik: „Jesteśmy tutaj jako mentorzy. Ci, którzy wiedzą, jak wygląda wdrożenie w skali państwa. Jakich błędów należy unikać, z jakimi procedurami się mierzyć i z jakimi ograniczeniami”.

To właśnie ta gotowość do współpracy sprawiła, że wiele zespołów zdecydowało się podejść do problemów w sposób ambitniejszy niż wymagał tego sam konkurs. 

„Dane bez twarzy”: jedno z najważniejszych wyzwań hackathonu

Duże zainteresowanie wzbudziło zadanie przygotowane przez NASK. Uczestnicy mierzyli się z wyzwaniem anonimizacji danych w tekstach — kluczowym dla trenowania krajowych modeli językowych, w tym PLLuM. 

Zespoły miały zaprojektować rozwiązania, które automatycznie wykryją i zamienią dane osobowe, zachowując spójność językową i kontekst wypowiedzi — również w sytuacjach, w których znaczenie zależy od otoczenia zdaniowego. 

Od początku było jasne, że zadanie nie polega na prostym „wycięciu” danych. Chodziło o rozumienie języka – nie pojedynczych słów, lecz sensów i zależności między nimi. Jak tłumaczyła Katarzyna Dziewulska z NASK: „Najtrudniejsze jest rozumienie kontekstu. Miasto może być miejscem zamieszkania, ale może też być wspomnieniem z wakacji.”

To zdanie stało się dla wielu zespołów punktem odniesienia. Uczestnicy, odwiedzając stoisko NASK, dopytywali, jak anonimizacja „zachowuje się” w praktyce, kiedy dane mają wpływ na to, jak model interpretuje całą frazę czy akapit. 

Drugim kluczowym wymiarem zadania było pokazanie, jak dane funkcjonują w procesie treningu modeli językowych. Aleksandra Krasnodębska wyjaśniała to z perspektywy praktyka: „Najpierw trenujemy model na ogromnych zbiorach tekstu, żeby poznał język — to etap pretrainingu. Potem uczymy go wykonywać konkretne polecenia, czyli training instrukcyjny. A na końcu dopracowujemy sposób, w jaki odpowiada ludziom — to tak naprawdę wychowywanie modelu, czyli alignment.”

Dla wielu uczestników ta struktura była odkryciem – po raz pierwszy widzieli anonimizację nie jako techniczny detal, ale fundament odpowiedzialnego wykorzystania AI w administracji publicznej. Dlatego przy stoisku NASK niemal przez całą dobę trwały rozmowy, konsultacje i poprawki w kodzie. 

Wśród licznych rozmów szczególnie często powtarzał się jeden wątek: możliwość realnego wpływu na coś większego niż konkurs. Jak mówił jeden z finalistów: „To było dla mnie najciekawsze zadanie. Czułem od razu, o co wam chodzi. Ja to zadanie miałem już rok temu w głowie. (…) Teraz, kiedy daliście request tagowania i dostęp do modelu, wszystko mogłem w końcu domknąć.”

Wysoka frekwencja potwierdziła skalę zainteresowania. Do zadania „Dane bez twarzy” zgłoszono 34 projekty, a rywalizacja – jak mówili sami uczestnicy — była „zdecydowanie zacięta”.

Oktawian Góral, ekspert NASK, który podkreślał: „Stanowisko NASK cieszyło się naprawdę dużym zainteresowaniem. Zdarzało się, że ustawiały się kolejki, żeby porozmawiać z naszymi ekspertami i mentorami”.

Wiele rozmów dotyczyło nie tylko samego zadania, ale także pracy w instytucji, projektów badawczych i tego, jak wygląda w praktyce etyczne wykorzystanie AI. Góral dodawał: „Hackathon to świetna okazja, żeby wyjść z biura i spotkać młodych ludzi, którzy naprawdę chcą robić etyczny haking. Rozmawialiśmy z nimi o rzeczach ważnych — o bezpieczeństwie Polski na cyfrowej mapie świata”.

Ostatecznie zwyciężył zespół Habanero Code, zdobywając nagrodę 25 000 zł. To oni najlepiej poradzili sobie z połączeniem trzech elementów: poprawności językowej, skutecznej anonimizacji i możliwości wykorzystania rozwiązania w praktyce.

Wyzwanie NASK pokazało, że anonimizacja nie jest technicznym dodatkiem do modeli — jest warunkiem ich bezpieczeństwa i jakości. Jak podkreślała Aleksandra Krasnodębska: „Jeśli dane wejściowe są dobrej jakości, cały system działa bezpieczniej i bardziej przewidywalnie. Dlatego ten etap musi być zrobiony odpowiedzialnie i z jasnym rozumieniem, do czego dane później posłużą”.

To właśnie ta perspektywa — łączenie wiedzy publicznej instytucji z kreatywnością środowiska technologicznego — sprawiła, że „Dane bez twarzy” stały się jednym z zadań, o których uczestnicy mówili najdłużej po zakończeniu hackathonu. 

Wiedza, która zostaje w instytucjach

Ekspertki NASK podkreślały też znaczenie bezpieczeństwa danych: „Potrzebujemy informacji, żeby to zrobić w sposób odpowiedzialny i dobre zarządzanie w czasie stosowania modeli.”

Hackathon pokazał, jak duże jest zainteresowanie tym obszarem wśród społeczności technologicznej. Zespoły, które wybrały zadanie anonimizacji, pracowały często nie nad jednym rozwiązaniem, ale nad całymi koncepcjami przetwarzania danych dla administracji. 

Znaczenie HackNation dla rozwoju technologii publicznych

Uczestnicy niejednokrotnie powtarzali, że to jedno z nielicznych wydarzeń, gdzie ich praca może znaleźć realne zastosowanie. Jedno zdanie najlepiej oddaje doświadczenie tej doby: 

„Pierwszy raz poczułem, że kod, który piszę, może coś zmienić naprawdę” — mówił jeden z uczestników.

HackNation pokazał potencjał współpracy między instytucjami publicznymi, ekspertami i społecznością technologiczną. Wypracowane rozwiązania i podejścia mogą stanowić punkt wyjścia do dalszych działań administracji. 

 „To jest olbrzymie wydarzenie dla państwa. Pierwszy raz organizujemy imprezę, która ma połączyć talenty, młodość i administrację. Ma dać nadzieję, że nikt z Polski ze swoim pomysłem, radością i pasją nie wyjedzie, bo administracja go wychwyci w lot.” – zwrócił się do uczestników minister Gawkowski  

Nowy kierunek dla administracji cyfrowej

Wyniki pokazują, że polska administracja ma realną możliwość rozwijania nowoczesnych usług w oparciu o wiedzę i doświadczenie społeczności technologicznej.  

„Jak Polacy się do czegoś zabiorą, to mogą osiągnąć światowy sukces. Tego wam wszystkim tutaj życzę, bo wyścigi konkurencyjne między państwami nigdy się nie kończą. Polska może być najlepsza, także w kodowaniu.” – podsumował wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski 

To dopiero początek wspólnych działań, ale jedno jest pewne: energia, którą przyniósł hackathon, zostanie z instytucjami na długo. 

Udostępnij ten post

Wyróżnione aktualności

Osoba siedzi przy drewnianym stole w restauracji, trzyma nóż i widelec nad talerzem, na którym leży smartfon przykryty kawałkiem mięsa z ziołami.
Typ_aktualnosc Aktualność
17 Grudnia 2025|8 min. czytania

Od lajków do lęków – zaburzenia odżywiania w erze scrollowania

Zaburzenia psychiczne związane z jedzeniem i zniekształcony obraz ciała coraz częściej zaczynają się od ekranu telefonu. Problem ten wpisuje się szerzej w kryzys zdrowia psychicznego zanurzonych w środowisku cyfrowym młodych ludzi. Nastolatki patrzą na idealny świat w mediach społecznościowych, a siebie widzą w krzywym zwierciadle.

Abstrakcyjna, futurystyczna scena przedstawiająca unoszące się w przestrzeni metaliczne panele i siatki, oświetlone jasnymi promieniami światła na tle gwiazd i mgławicy. Elementy wyglądają jak fragmenty cyfrowej lub kosmicznej struktury.
Typ_aktualnosc Aktualność
29 Grudnia 2025|6 min. czytania

NASK rozwinie komunikację kwantową z europejskimi satelitami

Międzynarodowe konsorcjum pod przewodnictwem NASK zbuduje optyczną stację naziemną umożliwiającą kwantowe ustalanie klucza (QKD) z europejskimi satelitami. Projekt PIONIER-Q-SAT umożliwi łączność m.in. z satelitą Eagle-1 i połączy Polskę z innymi krajami biorącymi udział w programie EuroQCI Komisji Europejskiej.

Poradnik zakupowy NASK
Typ_aktualnosc Aktualność
27 Listopada 2025|3 min. czytania

Okazja czy pułapka? Kupuj bezpiecznie online

Black Friday i Cyber Monday wyewoluowały w całe tygodnie kuszące okazjami i promocjami, a gorączka świątecznych zakupów już się rozpoczęła. Wiedzą o tym nie tylko klienci, ale i cyberprzestępcy. By się przed nimi ustrzec, warto zajrzeć do najnowszej publikacji NASK o bezpiecznych zakupach online.

Panel dyskusyjny w centrum prasowym PAP. Na scenie Małgorzata Rozenek-Majdan, Iwona Prószyńska i Dariusz Standerski. Standerski mówi do mikrofonu. Widać kamery nagrywające wydarzenie i publiczność na sali.
Typ_aktualnosc Aktualność
12 Listopada 2025|7 min. czytania

Wolność w sieci czy era regulacji?

Co zmieni się w internecie po wdrożeniu unijnych regulacji DSA? Jak nowe prawo może wpłynąć na nasze bezpieczeństwo, ochronę dzieci i wizerunku, a także przyszłość cyfrowej komunikacji? Odpowiedzi na te pytania padły podczas debaty Strefy Dialogu Jutra Human Answer Institute w Polskiej Agencji Prasowej.

Informacje

Najnowsze aktualności

DRN na Olimpiadzie
Typ_aktualnosc Aktualność
16 Marca 2026|7 min. czytania

Młodzi o bezpieczeństwie przyszłości. Finał X Olimpiady Wiedzy o Bezpieczeństwie i Obronności

Jeszcze kilkanaście lat temu bezpieczeństwo państwa kojarzyło się przede wszystkim z granicami i armią. Dziś kluczowe bitwy toczą się w sieci. Cyberataki, operacje informacyjne, próby destabilizacji infrastruktury – to codzienność, której nie widać, ale która potrafi zatrzymać państwo jednym kliknięciem.

Patrycja Mihalovits
Typ_aktualnosc Aktualność
16 Marca 2026|2 min. czytania

Odeszła Patrycja Mihalovits

Odeszła Patrycja Mihalovits – nasza Koleżanka i wieloletnia pracowniczka NASK. Patrycja zmarła po długiej i ciężkiej chorobie.

Grafika przypominająca kartkę z kalendarza z 15 marca i napisem Dzień Domeny Internetowej.
Typ_aktualnosc Aktualność
13 Marca 2026|6 min. czytania

Dzień Domeny Internetowej. Jak chronić swoją domenę przed przejęciem?

Wpisujesz w wyszukiwarkę adres swojej strony internetowej. Klikasz, ale zamiast własnej witryny, wyświetla się strona pornograficzna. A to tylko jeden ze scenariuszy, do których może dojść, jeśli nie odnowisz domeny na czas. Tuż przed światowym Dniem Domeny Internetowej NASK przypomina, jak ważne jest odpowiednie zarządzanie adresem swojej strony w sieci.