Typ_aktualnosc Aktualność
10 Lutego 2026|7 min. czytania

„Jeśli planeta płonie, to skąd tyle śniegu?” – mechanizmy dezinformacji klimatycznej

Ponieważ mamy rekordowe opady śniegu, to globalne ocieplenie jest wymysłem. A ponieważ tej zimy mamy wyjątkowo niskie temperatury, to naukowcy, którzy mówią o zmianach klimatycznych się mylą. Skoro kiedyś też zdarzały się susze i upały, to dziś nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Te zdania krążą w sieci od lat – krótkie, pozornie logiczne, podawane dalej bez chwili refleksji. I właśnie dlatego są tak skuteczne.

Ilustracja z tytułem „Poradnik o dezinformacji klimatycznej” na jasnofioletowym tle; po prawej stylizowana turbina wiatrowa z graficznymi liniami symbolizującymi obieg informacji.
Łuna gradientu wychodząca od dołu

Właśnie im – i mechanizmom, które stoją za ich popularnością – poświęcony jest nowy „Poradnik o dezinformacji klimatycznej” przygotowany przez ekspertów Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK w ramach projektu CEDMO, którego premiera jest dobrą okazją, by przyjrzeć się jednemu z najpoważniejszych problemów współczesnej debaty publicznej.

Bo dezinformacja klimatyczna rzadko wygląda jak jawne kłamstwo. Znacznie częściej podszywa się pod „zdrowy rozsądek”, pojedynczą obserwację albo wyrwany z kontekstu fakt.

Pogoda to nie klimat. Najprostsza manipulacja

W dezinformacji klimatycznej jednym z najczęściej wykorzystywanych zabiegów jest mieszanie pojęć pogody i klimatu. Chłodna zima, intensywne opady śniegu czy krótkotrwałe ochłodzenia przedstawiane są jako argument podważający istnienie globalnego ocieplenia. Wystarczy spojrzeć za okno, zrobić zdjęcie śniegu i dopisać ironiczne pytanie, by podważyć sens rozmowy o globalnym ociepleniu. To jeden z najbardziej rozpowszechnionych mechanizmów dezinformacji klimatycznej – oparty na prostym, intuicyjnym skrócie myślowym.

Problem w tym, że pogoda i klimat to nie to samo. Klimat opisuje procesy długofalowe: średnie temperatury, częstotliwość ekstremalnych zjawisk, zmiany obserwowane przez dziesięciolecia. Pojedynczy chłodny epizod nie zaprzecza globalnemu trendowi, tak samo jak jeden upalny dzień nie stanowi jeszcze dowodu na zmianę klimatu.

– To jeden z najwygodniejszych chwytów dezinformacyjnych: sprowadzić złożony proces do jednego obrazka albo jednego dnia. Wtedy nie trzeba już tłumaczyć trendów, danych ani mechanizmów, wystarczy pokazać śnieg za oknem – wyjaśnia Filip Szulik Szarecki, autor poradnika.

Ten zabieg szczególnie dobrze działa w mediach społecznościowych, gdzie prosty obraz wygrywa z długim wykresem. A jednak to właśnie dane z wielu lat pokazują, że system klimatyczny staje się coraz bardziej niestabilny.

– Zmiany klimatu nie polegają na tym, że przestaje być zimno. Polegają na tym, że skrajne zjawiska – zarówno upały, jak i mrozy – pojawiają się częściej i są trudniejsze do przewidzenia – dodaje ekspert.

Liczby, które kłamią. Manipulacja danymi i wykresami

Inny schemat dezinformacji polega na tym, że tworzy ona pozory obiektywności. Zamiast emocjonalnych haseł pojawiają się liczby, wykresy i fragmenty badań, które mają sprawiać wrażenie naukowego dowodu. Przekaz wygląda poważnie, technicznie i „naukowo”, co ma zamknąć dyskusję jeszcze zanim się ona zacznie.

Problem polega na tym, że dane bywają prezentowane w sposób wprowadzający w błąd. Czasem są po prostu fałszywe, a czasem – choć prawdziwe, to jednak niepełne lub wyrwane z kontekstu. W efekcie zaczynają opowiadać historię zgodną z tezą autora, a nie z rzeczywistością.

– Liczby w dezinformacji rzadko kłamią wprost. Problem zaczyna się wtedy, gdy pojedynczy wskaźnik zostaje oderwany od całości i zaczyna funkcjonować jako argument zamykający debatę – mówi Filip Szulik Szarecki, autor poradnika.

Tak budowane są narracje podważające np. wpływ hodowli bydła na emisje gazów cieplarnianych – oparte na fragmentach badań i pomijające pełny bilans emisji całego sektora.

– Dezinformacja w takim wypadku faktycznie opiera się na prawdziwych danych – pomija jednak to, co niewygodne, i eksponuje tylko to, co pasuje do z góry postawionej tezy – dodaje ekspert.

Często wystarczy drobny zabieg techniczny: zmiana skali wykresu, brak źródła albo celowe skrócenie osi czasu, by obraz przestał odzwierciedlać rzeczywistość.

Emocje zamiast faktów. Gdy strach przejmuje stery

Strach, złość i oburzenie to jedne z najczęściej wykorzystywanych narzędzi dezinformacji klimatycznej. Obrazy lub historie mają wywołać emocje jeszcze przed momentem, w którym odbiorca mógłby spróbować zweryfikować informacje. Przykładem są nagrania płonących turbin wiatrowych czy dramatyczne opisy pojedynczych zdarzeń, wykorzystywane jako argument przeciwko całym rozwiązaniom systemowym.

Ten mechanizm działa nie tylko w przypadku odnawialnych źródeł energii. W podobny sposób wykorzystywane są zdjęcia pożarów, powodzi czy susz – oderwane od szerszego kontekstu i przedstawiane jako potwierdzenie z góry założonej tezy.

– Treści o silnym ładunku emocjonalnym są też znacznie chętniej promowane przez algorytmy platform społecznościowych. Im więcej strachu lub oburzenia, tym większy zasięg i szybsze rozprzestrzenianie się przekazu – niezależnie od jego rzetelności – podkreśla Filip Szulik Szarecki.

Silne emocje utrudniają krytyczne myślenie. Gdy dominuje strach lub złość, pojedyncze zdarzenie zaczyna funkcjonować jako reguła, a naukowe dane schodzą na dalszy plan. Dodatkowo często pojawia się fałszywa symetria – jednostkowe przykłady zestawiane są z dorobkiem badań tak, jakby miały równą wagę.

Autorytety z internetu. Gdy opinia udaje naukę

Jednym z częstych mechanizmów dezinformacji jest odwoływanie się do autorytetu – prawdziwego lub pozornego. Dezinformacja klimatyczna chętnie sięga po wizerunek eksperta, którego pojedyncza wypowiedź, wyrwana z kontekstu, ma podważyć ustalenia setek instytucji i tysięcy badań.

W mediach społecznościowych i na platformach wideo ten mechanizm działa szczególnie skutecznie. Informacje o tym, czego dokładnie dotyczyła wypowiedź, jakiego obszaru badań i czy tezy autora są potwierdzane przez inne źródła, często w ogóle się nie pojawiają.

– Narracja o samotnym ekspercie walczącym z całym środowiskiem naukowym brzmi atrakcyjnie, ale nie ma wiele wspólnego z tym, jak działa nauka. Wiedza opiera się na weryfikacji, powtarzalności i konsensusie, a nie na pojedynczych głosach – wyjaśnia autor poradnika.

Problem pogłębiają treści generowane lub modyfikowane przy użyciu sztucznej inteligencji, które dodatkowo utrudniają ocenę wiarygodności przekazu. Pomocą są proste nawyki: sprawdzanie autora, kontekstu i obecności danej tezy w innych, niezależnych źródłach.

Jak bronić się przed dezinformacją klimatyczną

Dezinformacja działa szybko, ale jej weryfikacja nie musi być skomplikowana. Często wystarczy chwila zatrzymania i kilka prostych kroków, by odróżnić rzetelną informację od treści, która tylko dobrze ją udaje.

Warto sprawdzać informacje w więcej niż jednym źródle i korzystać z różnych wyszukiwarek. Pomocne są też narzędzia wyszukiwania zaawansowanego, które pozwalają oddzielić aktualne informacje od archiwalnych treści krążących w sieci jako rzekomo nowe.

Szczególną ostrożność warto zachować wobec obrazów. Zdjęcia pożarów, powodzi czy susz potrafią krążyć w sieci przez lata z nowymi, fałszywymi opisami. Wyszukiwanie obrazem umożliwia sprawdzenie, kiedy i gdzie fotografia pojawiła się po raz pierwszy oraz w jakim kontekście była wcześniej wykorzystywana.

Klimat nie potrzebuje wiary

Dezinformacja klimatyczna rzadko polega na jednym, łatwym do obalenia kłamstwie. Częściej jest to ciąg drobnych przesunięć znaczeń, uproszczeń i sugestii, które stopniowo podkopują zaufanie do wiedzy opartej na faktach.

– Zmiany klimatu nie są kwestią opinii ani światopoglądu. Są procesem opisanym przez obserwacje, pomiary i badania prowadzone na całym świecie. Dezinformacja próbuje ten fakt rozmyć, sprowadzając debatę do emocjonalnych haseł – zauważa ekspert NASK.

Dlatego odporność na dezinformację nie polega na bezrefleksyjnym odrzucaniu treści, lecz na uważnym czytaniu, sprawdzaniu i porównywaniu informacji. To te kompetencje decydują o tym, czy rozmowa o klimacie będzie oparta na wiedzy, czy na mitach, które dobrze się klikają, ale niewiele wyjaśniają.

Tematy powiązane
Udostępnij ten post

Wyróżnione aktualności

Zaproszenie na śniadanie CERT
Typ_aktualnosc Aktualność
02 Września 2026|6 min. czytania

Zanim podatność stanie się incydentem. Nowe rozwiązania CERT Polska

Nie „czy”, ale „kiedy” – dziś każda organizacja musi być przygotowana na cyberatak. Dlatego NASK uruchamia wiedza.cert.pl oraz rozbudowuje serwis moje.cert.pl. Wszystko po to, by polskie organizacje mogły skuteczniej zapobiegać incydentom i szybciej reagować, gdy do nich dojdzie. Eksperci CERT Polska zaprezentowali nowe narzędzia podczas śniadania prasowego.

Ręce na klawiaturze
Typ_aktualnosc Aktualność
09 Września 2026|5 min. czytania

ECSC 2026. NASK trenuje polską drużynę przed cyfrową Ligą Mistrzów

Dziesięć osób, różne specjalizacje i jeden cel: jak najlepiej reprezentować Polskę. Już 12 października w niemieckim Bochum rozpocznie się European Cybersecurity Challenge, najważniejsza europejska rywalizacja młodych talentów cyberbezpieczeństwa. Polska drużyna, trenowana przez najlepszych specjalistów z NASK, przeszła właśnie pierwszy wspólny sprawdzian.

Chłopiec z plecakiem z kłódką
Aktualność
08 Września 2026|4 min. czytania

Nie czekaj. Z początkiem szkoły rozmawiaj o zagrożeniach w sieci

Nowa klasa, szkolna grupa na komunikatorze i coraz więcej spraw załatwianych online. Powrót do szkoły oznacza również zmiany w cyfrowej codzienności dzieci. To dobry moment, żeby zacząć rozmowę o bezpieczeństwie w sieci. Nie dopiero wtedy, kiedy wydarzy się coś złego.

EZD RP
Typ_aktualnosc Aktualność
26 Sierpnia 2026|6 min. czytania

Mocny kurs na cyfrową administrację. EZD-KPO z wynikiem ponad plan

Początkowy plan był ambitny: wdrożyć EZD RP w 2 tys. podmiotów i przeszkolić 75 tys. osób. Efekt? 3102 wdrożenia i 206 tys. uczestników szkoleń. Projekt EZD RP realizowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy dobiega końca z wynikami znacznie przekraczającymi pierwotne założenia.

Informacje

Najnowsze aktualności

DSC01744
Typ_aktualnosc Aktualność
15 Października 2026|6 min. czytania

Ciepło z serwerów ogrzeje domy? NASK i PGE łączą siły

Centra danych, które ogrzeją całe miasta? Taka inwestycja to nie wizja przyszłości - to już się dzieje. NASK i PGE Polska Grupa Energetyczna podejmą działania zmierzające do zbudowania centrów danych, czyli serwerowni do przechowywania i przetwarzania danych. Wyemitowane w ten sposób ciepło będzie oddawane do naszych kaloryferów.

Grafika NASK z tytułem „Jak odpowiedzialnie mówić o przemocy? Rekomendacje NASK”. Na jasnym tle dwie czarno-białe dłonie przekazują sobie czerwony dymek symbolizujący rozmowę. Niebieskie i żółte mankiety stanowią kolorowe akcenty ilustracji.
Typ_aktualnosc Aktualność
09 Października 2026|4 min. czytania

Każde słowo ma znaczenie. Poradnik dla mediów od NASK

Wydarzenia ostatnich 24 godzin budzą silne emocje i stawiają pytania o bezpieczeństwo dzieci w szkołach. Rodzą też pytanie o odpowiedzialność za sposób, w jaki o przemocy mówi się publicznie. Dlatego zespół Dyżurnet.pl, który działa w NASK, przygotował zestaw zasad odpowiedzialnego informowania o przemocy i zagrożeniach w szkołach.

Grafika NASK informująca o rekordowej liczbie 2 728 618 aktywnych domen .pl w trzecim kwartale 2026 roku. Na ciemnym tle widnieje hasło „Mamy rekord!” oraz zdjęcie uśmiechniętego mężczyzny trzymającego laptop, na które nałożono czerwony symbol .pl. U dołu znajdują się logotypy .pl i NASK.
Typ_aktualnosc Aktualność
09 Października 2026|3 min. czytania

.pl bije rekordy polskiego internetu

Domena .pl, której rejestr prowadzi NASK, jeszcze nigdy nie miała tak wielu aktywnych adresów. Jest ich już 2 728 618 – to najwięcej w historii polskiego internetu. Co więcej, w ciągu roku ich liczba wzrosła o ponad 6 proc. To najwyższy roczny przyrost od dekady.