Ferie, zdjęcia i dzieci w sieci. O sharentingu, który zaczyna się niewinnie
Zimowe ferie sprzyjają dzieleniu się chwilą. Śnieg skrzypiący pod butami, pierwszy zjazd na nartach, rumiane policzki dziecka i kubek gorącej czekolady w górskiej kawiarni. Telefon sam ląduje w dłoni, zdjęcie lub film powstaje niemal automatycznie, a publikacja w mediach społecznościowych, wydaje się naturalnym przedłużeniem tej radości. Przecież to tylko zdjęcie. Przecież to tylko film. Przecież to tylko rodzina. Przecież wszyscy tak robią.


I właśnie w tym „przecież” ma początek zjawisko sharentingu.
Ślad, który zostaje
Sharenting, czyli udostępnianie wizerunku dziecka w internecie przez rodziców lub opiekunów, rzadko wynika ze złych intencji. Najczęściej jest wyrazem miłości, dumy, potrzeby bliskości, pochwalenia się przed innymi. Chcemy pokazać, jak rosną nasze dzieci, jak radzą sobie na stoku, jak pięknie się śmieją. Internet stał się albumem rodzinnym – tyle że publicznym, trwałym i trudnym do kontrolowania.
Problem polega na tym, że dzieci nie są w stanie wyrazić świadomej zgody na obecność w sieci. Ich cyfrowy ślad powstaje, zanim nauczą się czytać. Zdjęcia z ferii, filmiki z pierwszych upadków na nartach – wszystko to składa się na historię, którą ktoś inny opowiada za nich. Historię, która może wrócić po latach w zupełnie innym kontekście. To, co dla rodzica jest niewinnym i zabawnym kadrem – dziecko ubrudzone lodami, umazane czekoladą, w zbyt dużej bluzie albo śmiejące się do obiektywu – w internecie może zostać odebrane inaczej, wyrwane z rodzinnego znaczenia i pozbawione emocji, które towarzyszyły chwili.
Sieć nie rozróżnia intencji. Obraz, który w domowym albumie jest czułym wspomnieniem, w przestrzeni publicznej może stać się przedmiotem niechcianych skojarzeń, dwuznacznych interpretacji albo trafić do odbiorców, dla których nigdy nie był przeznaczony. I właśnie ta utrata kontroli nad kontekstem jest jednym znajbardziej niepokojących skutków sharentingu.
„Internet nie zapomina. Zdjęcie raz opublikowane przestaje należeć wyłącznie do rodzica. Może zostać zapisane, udostępnione dalej, wykorzystane poza pierwotnym kontekstem. Nawet jeśli konto jest prywatne, nadal nie mamy pełnej kontroli nad tym, co zrobią inni. Dla dziecka, które za kilka czy kilkanaście lat będzie budować własną tożsamość, te obrazy mogą stać się źródłem wstydu, złości albo poczucia braku granic” – mówi Anna Kwaśnik, ekspertka NASK ds. budowania świadomości cyberbezpieczeństwa.
Zagrożenia, których nie widać
Sharenting ma również wymiar bezpieczeństwa. Publikując zdjęcia z ferii w czasie rzeczywistym, często nieświadomie zdradzamy lokalizację, schematy wyjazdów, a nawet informacje o szkole czy zajęciach dziecka. Kolorowy kombinezon z nazwą klubu sportowego, przypięta plakietka hotelowa czy widoczna nazwa stoku to drobne szczegóły, które dla osób postronnych mogą stać się fragmentami większej układanki.
Nie bez znaczenia są także przepisy o ochronie danych osobowych. Regulacje prawne wskazują, że dane dzieci wymagają szczególnej ostrożności, ponieważ najmłodsi nie są w stanie przewidzieć konsekwencji swojej obecności w sieci. W praktyce oznacza to, że odpowiedzialność za publikowanie ich wizerunku spoczywa na dorosłych.
Nie chodzi o to, by demonizować rodziców ani straszyć zagrożeniami. Sharenting staje się problemem wtedy, gdy przestajemy się zastanawiać. Gdy publikacja jest odruchem, a nie decyzją. Gdy potrzeba lajków wygrywa z refleksją, czy dana treść rzeczywiście powinna znaleźć się w przestrzeni publicznej.
Coraz częściej mówi się o prawie dziecka do prywatności i do własnego wizerunku – także wobec rodziców. To trudne, bo wymaga zmiany perspektywy: spojrzenia na zdjęcie nie oczami dumnego dorosłego, lecz przyszłego nastolatka, który być może nie chciałby, aby jego dzieciństwo było dostępne do przewinięcia jednym ruchem palca.
Prawo nie zakazuje dzielenia się zdjęciami dzieci, ale coraz wyraźniej przypomina o granicy odpowiedzialności – tam, gdzie kończy się bezpieczeństwo i prywatność.
Cyfrowy ślad twojego dziecka zależy od ciebie
Ferie to dobry moment, by zwolnić także w sieci. By zadać sobie pytanie, czy każde wspomnienie musi być opublikowane, czy niektóre mogą pozostać tylko nasze. By pomyśleć o dziecku nie tylko tu i teraz, ale również o tym, kim będzie za kilka lat i jaką historię o sobie zastanie w internecie.
Być może najbezpieczniejszą formą sharentingu jest ta, która kończy się w domowym albumie. Bez zasięgów, bez algorytmów, bez publiczności. Tylko pamięć, emocje i prawdziwa obecność. Bo ferie mijają szybko. Zdjęcia zostają na długo, a w internecie na zawsze.
Wyróżnione aktualności
NASK rozwinie komunikację kwantową z europejskimi satelitami
Międzynarodowe konsorcjum pod przewodnictwem NASK zbuduje optyczną stację naziemną umożliwiającą kwantowe ustalanie klucza (QKD) z europejskimi satelitami. Projekt PIONIER-Q-SAT umożliwi łączność m.in. z satelitą Eagle-1 i połączy Polskę z innymi krajami biorącymi udział w programie EuroQCI Komisji Europejskiej.
Od lajków do lęków – zaburzenia odżywiania w erze scrollowania
Zaburzenia psychiczne związane z jedzeniem i zniekształcony obraz ciała coraz częściej zaczynają się od ekranu telefonu. Problem ten wpisuje się szerzej w kryzys zdrowia psychicznego zanurzonych w środowisku cyfrowym młodych ludzi. Nastolatki patrzą na idealny świat w mediach społecznościowych, a siebie widzą w krzywym zwierciadle.
Okazja czy pułapka? Kupuj bezpiecznie online
Black Friday i Cyber Monday wyewoluowały w całe tygodnie kuszące okazjami i promocjami, a gorączka świątecznych zakupów już się rozpoczęła. Wiedzą o tym nie tylko klienci, ale i cyberprzestępcy. By się przed nimi ustrzec, warto zajrzeć do najnowszej publikacji NASK o bezpiecznych zakupach online.
Wolność w sieci czy era regulacji?
Co zmieni się w internecie po wdrożeniu unijnych regulacji DSA? Jak nowe prawo może wpłynąć na nasze bezpieczeństwo, ochronę dzieci i wizerunku, a także przyszłość cyfrowej komunikacji? Odpowiedzi na te pytania padły podczas debaty Strefy Dialogu Jutra Human Answer Institute w Polskiej Agencji Prasowej.
Najnowsze aktualności
Twoja cyberodporna firma – Spotkanie Cyfrowego Biznesu w Wołominie
Jak wskazują statystyki działającego w NASK CERT Polska liczba incydentów bezpieczeństwa stale rośnie. To sygnał ostrzegawczy dla przedsiębiorców, którzy coraz częściej mierzą się z phishingiem, fałszywymi powiadomieniami i atakami ransomware. Jak ograniczyć ryzyko i zabezpieczyć biznes w cyfrowym świecie? Pomagają w tym eksperci NASK podczas cyklu Spotkań Cyfrowego Biznesu.
Ferie z technologią. Klub Cyfrowych Możliwości ruszył w trasę
Programowanie, roboty, spotkania ze sztuczną inteligencją i rozmowy o bezpieczeństwie w sieci. Tak wyglądają ferie w Klubie Cyfrowych Możliwości – bezpłatnych, czterodniowych półkoloniach dla uczennic i uczniów klas IV–VIII. Pierwsze warsztaty już za nami. Przed Klubem jeszcze kilkanaście przystanków w trakcie ferii, a na większość z nich wciąż można się zapisać. Projekt realizują NASK oraz Stowarzyszenie Cyfrowy Dialog.
Jak skutecznie chronić dzieci? Debata w Sejmie
Treści seksualne, samobójcze, ksenofobiczne, morderstwa, narkotyki i pedofilia. Dziś to nie są już pojedyncze incydenty, ale element cyfrowej codzienności coraz młodszych dzieci.







