Mózg na głodzie mediów społecznościowych
Nuda i cisza. Brzmi przerażająco? Dla wielu tak. Bo dziś wszyscy, także dzieci, żyją w nieustannym biegu i hałasie. Co zwykle robimy w wolnej chwili? Scrollujemy. Tak próbujemy odpoczywać. Ale czy smartfon rzeczywiście daje nam wytchnienie, czy raczej napędza spiralę pędu i strachu, by nie przegapić niczego ważnego?


Już jeden na trzech nastolatków wykazuje oznaki uzależnienia od internetu – wynika z raportu NASK “Nastolatki”. Media społecznościowe służą im przede wszystkim do podtrzymywania relacji, bycia na bieżąco z tym, co dla nich ważne i pokazywania własnego “ja”.
Jeśli korzystamy z portali społecznościowych w granicach rozsądku, to nie musimy martwić się o swoje zdrowie psychiczne. Problem pojawia się wtedy, gdy więcej czasu poświęcamy na śledzenie życia innych niż na własne potrzeby, jak sen, relacje z innymi czy naukę. Niestety, algorytmy mediów społecznościowych projektowane są tak, żeby jak najbardziej angażować i uzależniać. A niedojrzałe umysły są na te bodźce szczególnie podatne.
– Młode pokolenie jest praktycznie stale podłączone do sieci, a życie spędza w mediach społecznościowych – mówi Anna Borkowska, ekspertka NASK ds. edukacji cyfrowej. – To może mieć bardzo zgubny wpływ na ich psychikę, bo obraz rzeczywistości jest tam mocno wyidealizowany. Porównywanie siebie i swojego zwykłego życia z barwnym światem kreowanym w internecie może wywoływać u młodych ludzi poczucie przygnębienia i bezwartościowości.
Ekspertka NASK podkreśla, że wzorce, które młodzi ludzie widzą w internecie, są niedoścignione. To z kolei może prowadzić do rozwijania się negatywnego obrazu własnego ciała i ciągłego niezadowolenia ze swojego wyglądu. Stąd rodzą się kompleksy, które bardzo często mają ogromny wpływ na funkcjonowanie młodych ludzi. Poczucie bycia gorszym wzbudza smutek, ale też zazdrość i agresję. W skrajnych przypadkach nastolatki mogą wycofać się z życia społecznego, bo wydaje im się, że za bardzo “odstają” od wzorca, który widzą w mediach społecznościowych.
Organizm “na czujce”
Ale to tylko jeden z negatywnych skutków ciągłego scrollowania. Im dłużej przebywamy w wirtualnym świecie, tym bardziej się do niego przywiązujemy. Wyczekujemy dźwięku powiadomień, nowych relacji od naszych znajomych, jesteśmy w nieustannym pędzie informacyjnym. Na głodzie. I chociaż to stosunkowo nowe bodźce, to nasz mózg reaguje w stary sposób – gdy widzi lub słyszy powiadomienie, włącza swoisty sygnał alarmowy. To sprawia, że organizm stale jest “na czujce”.
Bycie w stanie pobudzenia jest bardzo kosztowne – dla młodego organizmu szczególnie. Towarzyszy temu ogromny stres, którego młodzi mogą nie odczuwać. Ale media społecznościowe i życie, które się tam rozgrywa, podnoszą adrenalinę, kortyzol i dopaminę. Ciągłe wyrzuty tej ostatniej to prosta droga do uzależnienia się od portali społecznościowych.
– Korzystanie z platform cyfrowych może prowadzić do działania tzw. dopaminowej pętli nagrody – wzorca polegającego na poszukiwaniu kolejnych bodźców dostarczających szybkiej gratyfikacji – im więcej korzystamy, tym więcej bodźców potrzebujemy by uzyskać ten sam poziom satysfakcji – mówi Kamil Oleszkiewicz, ekspert NAK z zespół ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży przed Zagrożeniami w Internecie.
Oleszkiewicz podkreśla, że badania z zakresu neuroobrazowania wskazują, że układ dopaminowy reaguje także na przewidywanie nagrody (reward anticipation). – To oznacza, że już sama obietnica nowej treści, alertu czy wiadomości może zwiększać aktywację układu nagrody, co sprzyja nawykowemu sprawdzaniu urządzeń – zaznacza.
FOMO: strach przed byciem offline
To nie koniec. Ciągłe scrollowanie sprawia, że zaczynamy żyć życiem innych. A to prowadzi do tzw. FOMO, czyli Fear of Missing Out. Osoby odczuwające FOMO boją się odłączenia od informacji z mediów społecznościowych, czyli obawiają się przegapienia czegoś, co wydaje im się ważne. “Wydaje im się” jest tutaj kluczowe. Bo czy rzeczywiście fakt, że ktoś wrzuci kolejną rolkę, na której opowiada o tym, co zjadł na śniadanie albo pokazuje psa, robiącego sztuczki, jest tak ważny? Czy to faktycznie ma jakikolwiek wpływ na nasze życie i znaczenie dla naszych decyzji?
Odpowiedź jest oczywista, ale FOMO to lęk, a lęk ma to do siebie, że jest… irracjonalny. – W szerszym kontekście FOMO to rodzaj lęku przed brakiem doświadczeń, poczucie, że to, co dzieje się równolegle bez naszego udziału mija bezpowrotnie i łączone jest z odczuwaniem straty – mówi Kamil Oleszkiewicz.
To jeden z powodów, dla których nieustannie scrollujemy. Nie chcemy, żeby coś nas ominęło. Chcemy być na bieżąco, żeby nie mieć poczucia wykluczenia, bo dla młodych ludzi to bardzo trudne doświadczenie – bycie częścią grupy, która ich akceptuje, jest dla nich bardzo ważne.
Potrzeba nam nudy
Nieustanna potrzeba scorllowania ma fatalne skutki dla naszych mózgów – przeciążenie informacją, agresja, problemy z koncentracją, rozdrażnienie, zmęczenie, trudność w znoszeniu nudy i ciszy… Wymieniać można wiele, ale ten ostatni ze skutków, chociaż wydaje się błahy, ma duże znaczenie dla rozwoju dzieci i nastolatków. Młode mózgi potrzebują nudy, jak tlenu. To właśnie ona sprawia, że rozwija się kreatywność, działa wyobraźnia, odpoczywamy, zapamiętujemy, kodujemy.
Jak podaje UNICEF w badaniu z 2025 roku – brak dostępu do ciszy może prowadzić do chronicznego przeciążenia sensorycznego, pogłębienia lęku oraz trudności w regulowaniu emocji. To z kolei wiąże się z rosnącą liczbą zaburzeń depresyjnych i lękowych obserwowanych u młodych ludzi.
Jeśli czujemy, że scrollowanie stało się problemem, warto zawalczyć o powrót do zdrowych nawyków. – Planując pracę nad zmianą wybranego nawyku, pamiętajmy, aby były to małe kroki – jeśli najbardziej uciążliwe jest dla nas sięganie po smartfony od samego rana (i sprawdzanie powiadomień oraz newsów bez kontroli), zainwestujmy w tradycyjny budzik i spróbujmy zjeść śniadanie bez zaglądania w ekran. Drobna zmiana nawyku pomoże nam przerwać to błędne koło – radzi ekspertka NASK Marta Witkowska w poradniku “O cyfrowej higienie”.
Warto wypróbować kilka sposobów na to, by oderwać się na chwilę od telefonu i mediów społecznościowych:
- Poszukajmy aktywności offline lub stwórzmy takie okazje sami – wyjdźmy na spacer z przyjaciółmi lub na zakupy bez telefonu.
- Zaplanujmy „godzinę offline” każdego dnia. Warto uprzedzić rodzinę i znajomych, że nie będziemy dostępni i przełączmy smartfon w tryb samolotowy.
- Stawiajmy sobie wyzwania. Czy potrafimy tak korzystać ze smartfona, aby bateria wytrzymała 48 godzin? Jeden dzień bez serwisów społecznościowych? Spróbujmy.
Telefon i media społecznościowe są nieodłączną częścią naszego życia. I nie są niczym złym. Trzeba tylko pamiętać, żeby żyć nie tylko online, ale także offline.
Projekt dofinansowany przez UE.
Wyróżnione aktualności
Pedofilia w internecie kwitnie dzięki AI. Raport Dyżurnet.pl za 2025 rok
300 proc. rok do roku. O tyle wzrosła liczba materiałów wygenerowanych przez AI, które przedstawiają seksualne wykorzystanie dzieci. Znacząco rośnie udział komunikatorów internetowych w dystrybucji CSAM. O tym mówi raport roczny z działań Dyżurnet.pl - zespołu, który w ramach NASK przyjmuje i analizuje zgłoszenia związane z treściami nielegalnymi i szkodliwymi dla dzieci i młodzieży.
Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK o krok bliżej
Ultranowoczesne Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK powstanie na warszawskiej Pradze-Północ, a w nim m.in. laboratoria do rozwoju sztucznej inteligencji czy Centrum Odzyskiwania Danych. Instytut właśnie uzyskał decyzję o pozwoleniu na budowę CCN. To już tylko jeden krok od symbolicznego “wbicia łopaty” i – co za tym idzie – wzmocnienia krajowego systemu cyberbezpieczeństwa.
Rodzina PLLuM znowu się powiększa. Polskie AI coraz silniejsze
Co łączy pismo z urzędu, firmową bazę wiedzy, pomocnika AI w banku i aplikację, która ma odpowiedzieć użytkownikowi prostym językiem?
NASK na Impact’26. Technologia po właściwej stronie
– W tym roku przyjechaliśmy na Impact z wyjątkową agendą, bo zależało nam na tym, aby w atrakcyjny i angażujący sposób opowiedzieć o tym, czym zajmujemy się na co dzień. Za nami inspirujące debaty poświęcone twórcom i sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwu oraz wyzwaniom, jakie niesie cyfrowy świat – podsumowywał obecność NASK na Impact’26 szef instytutu Radosław Nielek.
Najnowsze aktualności
Działania, których nie przewidziano. AI potrzebuje regulacji
Systemy AI zaczynają przekraczać granice wyznaczone przez człowieka. Amerykańscy kongresmeni żądają wyjaśnień od technologicznych gigantów. – Kolejny raz model AI wymknął się spod kontroli twórców – komentuje wicepremier Krzysztof Gawkowski.
Kilka sekund nagrania wystarczy. Oszust może zabrzmieć jak ktoś bliski
Odbierasz telefon od przyjaciela. W jego głosie słychać strach i pośpiech. Prosi o pilny przelew, bo znalazł się w trudnej sytuacji. Wszystko brzmi wiarygodnie, ale to może być oszustwo. Dzięki AI przestępcy mogą podrobić czyjś głos i podszyć się pod osobę, której ufasz. Jak nie dać się nabrać?
3.2.1.Green Festival. Wygraj karnet
Jaką cyberkicią jesteś? Czy rozpoznasz obraz wygenerowany przez AI? I kto wygra przeciąganie liny – papier czy cyfrowy obieg dokumentów? Od 14 do 16 sierpnia nad Jeziorem Ukiel będzie można wskoczyć w sam środek gier, quizów i pojedynków przygotowanych przez NASK.







